Rządy krajów apelują do USA w sprawie Kuby. Wspólne oświadczenie
Rządy Brazylii, Hiszpanii i Meksyku zaapelowały w sprawie Kuby. Donald Trump zapowiadał, że nie wklucza interwencji militarnej w tym kraju. Państwa ogłosiły również zwiększenie pomocy dla Kuby - podała agencja Reutera. Jak opisali, zamierzają złagodzić kryzys humanitarny spowodowany blokadą karaibskiej wyspy przez USA. Dalsze działania deklaruje także Rosja.

W skrócie
- Brazylia, Hiszpania i Meksyk zapowiedziały zwiększenie pomocy dla Kuby, by złagodzić kryzys humanitarny spowodowany blokadą przez Stany Zjednoczone.
- Wcześniej Rosja poinformowała o dostawach środków pomocy humanitarnej dla Kuby, w tym o tankowcu z 100 tysiącami ton ropy naftowej.
- Kuba produkuje mniej niż jedną trzecią potrzebnej jej ropy po wstrzymaniu eksportu przez Waszyngton, a administracja Trumpa zapowiedziała rozpatrywanie kolejnych dostaw paliwa indywidualnie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wspólnym oświadczeniu Hiszpania, Brazylia i Meksyk wezwały do rozszerzenia rozmów skupionych na temacie Kuby, powołując się na Kartę Narodów Zjednoczonych. Ich zdaniem Kubańczycy muszą mieć wolność decydowania o własnej przyszłości.
Kuba. Rządy apelują do Donalda Trumpa. Rosja też wyśle pomoc
Oświadczenie podano do wiadomości po spotkaniu premiera Hiszpanii Pedro Sancheza z prezydentem Brazylii Luizem Inaciem Lulą da Silvą oraz prezydent Meksyku Claudią Sheinbaum. Rozmowy miały miejsce podczas międzynarodowego szczytu w Barcelonie, mającego na celu przeciwdziałanie wzrostowi skrajnej prawicy.
Podczas wizyty w Chinach 15 kwietnia minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow również opowiadał się za swoim wieloletnim sojusznikiem - Kubą, gwarantując jej dostawy środków pomocy humanitarnej.
- Wysłaliśmy pierwszy tankowiec, na którym jest 100 tysięcy ton (700 tys. baryłek) ropy naftowej na Kubę. Oczywiście, to prawdopodobnie potrwa kilka miesięcy, nie jestem specjalistą - mówił jeden z przedstawicieli Kremla. - Ale nie mam wątpliwości, że będziemy nadal udzielać takiej pomocy, a Chiny oczywiście również będą uczestniczyć w tej współpracy - dodał.
Kryzys energetyczny na Kubie. Produkują mniej niż jedną trzecią potrzebnej ropy
Kuba mierzy się z kryzysem energetycznym po tym, jak na początku stycznia Waszyngton wstrzymał eksport ropy na wyspę z Wenezueli - decyzja miała bezpośredni związek ze schwytaniem wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro.
Prezydent USA Donald Trump zagroził karaniem cłami kraje, które zechcą przekazać paliwo Kubie. Amerykańska administracja argumentowała, że ropa i tak zostałaby wykorzystana przez komunistyczny rząd, a nie mieszkańców. Finalnie jednak zezwolono na transport z Moskwy ze względów humanitarnych.
Mimo zgody na pierwszą w tym roku rosyjską dostawę paliwa administracja Trumpa zapowiedziała, że będzie rozpatrywać kolejne takie przypadki "indywidualnie". Kuba produkuje mniej niż jedną trzecią potrzebnej jej ropy.
Sam Trump nie wyklucza operacji militarnej na wyspie, co zapowiadał, wskazując m.in., że "Kuba jest następna po Iranie". Kilka dni temu, pytany przez dziennikarzy o możliwość podjęcia działań zbrojnych, enigmatycznie stwierdził, że "to zależy od definicji".
Źródło: Reuters












