W skrócie
- Rozpoczęło się spotkanie Władimira Putina i Donalda Trumpa w Anchorage na Alasce.
- Dziennikarze zostali wyproszeni z sali, mimo prób zadania istotnych pytań dotyczących wojny w Ukrainie.
- Przywódcy planują rozmawiać o zawieszeniu broni w Ukrainie oraz o przywróceniu stosunków między USA a Rosją.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Przywódcy zasiedli do rozmów bez udzielania dziennikarzom oświadczeń. Pomimo prób podejmowanych przez reporterów, nie odpowiedzieli też na ich pytania. Jedno z nich dotyczyło ofiar cywilnych w Ukrainie.
- Panie Putin, czy zgodzi się pan na zawieszenie broni? Czy zobowiąże się pan do zaprzestania zabijania cywilów? Panie Putin, dlaczego Trump powinien panu zaufać? - pytała jedna z dziennikarek.
Chwilę później wszyscy dziennikarze zostali wyproszeni z sali.
Szczyt na Alasce rozpoczęty. Trwa spotkanie Trumpa z Putinem
W piątek w Anchorage przed godz. 11:00 czasu lokalnego (21:00 czasu polskiego) Donald Trump i Władimir Putin przybyli do Anchorage na Alasce, gdzie odbywa się szczyt dotyczący m.in. wojny w Ukrainie.
Po wyjściu z samolotów prezydenci podali sobie ręce i rozmawiając udali się do limuzyny, którą odjechali w kierunku Połączonej Bazy Sił Powietrznych i Wojsk Lądowych Elmendorf-Richardson.
Waszyngton poinformował, że spotkanie ma odbywać się w formacie 3:3. USA reprezentują Donald Trump, sekretarz stanu Marco Rubio i wysłannik USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff.
Stronę rosyjską reprezentuje Władimir Putin, jego asystent Jurij Uszakow oraz minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
Co chcą osiągnąć Putin i Trump?
W rozmowie z dziennikarzami Donald Trump potwierdził, że będzie dążył do zawieszenia broni. Wskazał, że w proces zaangażowani będą również przywódcy krajów europejskich, a także Wołodymyr Zełenski.
Amerykański prezydent wskazał, że będzie "bardzo niezadowolony", jeśli nie uda się mu doprowadzić w piątek do wstrzymania ognia w Ukrainie. W rozmowie z dziennikarzem Fox News przyznał też, że jeśli zauważy, że spotkanie jest bezproduktywne, po prostu je opuści.
- Jeśli nie pójdzie dobrze, zamierzam naprawdę szybko wrócić do domu - powiedział przywódca USA.
Obecny w Anchorage doradca Putina Kiriłł Dmitrijew przekazał dziennikarzom, że spotkanie ma posłużyć również przywróceniu stosunków dwustronnych USA i Rosji, a także omówieniu kwestii gospodarczych.












