Reklama

Reklama

RPA: Brutalne zabójstwo na farmie. Zginęło siedem osób

Do brutalnego zabójstwa doszło na farmie w Kestell w RPA. Zginęli kobieta, jej 17-letni syn oraz pięć pracownic. Dobę po popełnieniu zbrodni aresztowano dwóch podejrzanych.

Tragedia wydarzyła się w piątek na farmie należącej do Sesi Smit. Ona, jej syn Rudy Binda i pięć pracownic zostali brutalnie zamordowani. Ofiary miały od 17 do 53 lat.

Skradziono również Forda Rangera. Policja natychmiast wysłała na miejsce zespół ekspertów. Przeczesali oni teren i podążyli za tropami.

Do zabójstw doszło między 9 a 10 rano. Niektóre ciała miały widoczne rany postrzałowe, inne - kłute. W jednym z pomieszczeń znaleziono trzy ofiary. Cztery w kolejnych - podaje news24.com.

Podejrzani w areszcie

W sobotę aresztowano dwóch podejrzanych w wieku 22 i 32 lat. Mieli przy sobie strzelbę i pistolet. Według funkcjonariuszy mogły być one skradzione z farmy.

Reklama

Policja czeka na wyniki sekcji zwłok, aby ustalić przyczynę śmierci. Eksperci badają też, czy incydent ten ma związek z innymi atakami na farmy z ostatniego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy