Reklama

Reklama

Rozpoczął się drugi dzień szczytu UE

W piątek w Brukseli rozpoczął się drugi dzień unijnego szczytu. Tym razem unijni liderzy będą rozmawiać o brexicie i reformie strefy euro. W nocy z czwartku na piątek po wielogodzinnych rozmowach uzgodniono, że w państwach UE powstaną centra kontroli migrantów.

Źródła unijne informowały, że podczas rozmów ze strony krajów członkowskich pojawiały się kolejne propozycje rozwiązania pata. Po wielogodzinnej dyskusji w pierwszym dniu szczytu, która zakończyła się w piątek nad ranem, przywódcy i szefowie rządów krajów UE uzgodnili, że w państwach unijnych powstaną centra kontroli migrantów, a poza "28" - ośrodki do wysadzania uratowanych na morzu ze statków.

Przywódcy ustalili, że uchodźcy z centrów zlokalizowanych w UE w krajach, które dobrowolnie się na to zgodzą, będą podlegali relokacji do innych państw. Nie będzie jednak kwot, a rozdział będzie się odbywał na zasadzie dobrowolności. Gwarancji w tej sprawie domagała się Polska i kilka innych krajów unijnych, m.in. z Grupy Wyszehradzkiej.

Reklama

Sprawa brexitu

W piątek w formacie 27 krajów, już bez Wielkiej Brytanii, rozmowy mają dotyczyć stanu negocjacji z tym krajem. "Obawiam się, że nie ma postępu, jeśli chodzi o kluczowy element dotyczący zabezpieczenia kwestii irlandzkiej granicy" - podkreślił w środę wysoki rangą urzędnik unijny.

W sobotę minęły dwa lata od referendum, w którym Wielka Brytania zagłosowała za wyjściem z UE. Zjednoczone Królestwo rozpoczęło proces wyjścia z UE 29 marca 2017 roku i powinno opuścić Wspólnotę do 29 marca 2019 roku. Jednak zgodnie z dotychczasowym porozumieniem o okresie przejściowym wszystkie dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

Opuszczając pierwszy dzień szczytu w piątek nad ranem, brytyjska premier Theresa May zaznaczyła, że należy przyspieszyć negocjacje w sprawie brexitu. Podkreśliła, że dla jej kraju istotne jest utrzymanie ścisłej współpracy z UE, m.in. w zakresie bezpieczeństwa. "Chcemy zintensyfikować i przyspieszyć negocjacje. Życzyłabym sobie podobnej woli ze strony Komisji Europejskiej i UE"  - mówiła May.

Z kolei główny unijny negocjator ds. brexitu Michel Barnier ocenił, że w rozmowach z Wielką Brytanią odnotowano postęp. "UE i Wielka Brytania chcą ambitnego partnerstwa po brexicie zarówno w kwestii handlu, jak i bezpieczeństwa, ale chcemy oparcia tego partnerstwa na naszych wartościach i zasadach" - powiedział.

Wśród priorytetów UE po brexicie wymienił m.in. kwestię utrzymania jednolitego rynku oraz zachowanie praw obywateli państw członkowskich w Wielkiej Brytanii.

Reforma strefy euro

Również w piątek państwa strefy euro w poszerzonym do 27 krajów formacie mają rozmawiać o reformach eurolandu. Spodziewane są decyzje służące dokończeniu budowy unii bankowej. "Jestem przekonany, że przywódcy na tym szczycie podejmą, po wielu miesiącach, decyzje, które mają wzmocnić unię gospodarczą i walutową. Decyzje mają dotyczyć wzmocnienia Europejskiego Mechanizmu Stabilności. Mamy nadzieję, że to spotkanie zakończy się przełomem" - mówiło źródło unijne przed szczytem.

Źródła w UE przewidują, że w sprawie budżetu strefy euro nie będzie postępu, bo kwestia ta wywołuje podziały wśród krajów członkowskich. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje