Rozegrają USA ich własną bronią? Dania przekaże amerykańskie myśliwce
Dania przekaże cztery amerykańskie myśliwce F-35 na potrzeby misji NATO "Arctic Sentry" - poinformował duński minister obrony Troels Lund Poulsen. - Nasz wkład wzmacnia obecność Danii w regionie - dodał. Polityk nadmienił też, że spodziewa się udziału Stanów Zjednoczonych w tej operacji.

W skrócie
- Dania przekaże cztery myśliwce F-35 na potrzeby misji NATO "Arctic Sentry".
- Premier Danii Mette Frederiksen planuje rozmowy o Grenlandii z przedstawicielami administracji USA podczas konferencji w Monachium.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
NATO ogłosiło wcześniej, że uruchomiło tę misję w celu wzmocnienia swojej obecności w Arktyce. Sojusz stara się także złagodzić spór między Danią a USA po deklaracjach Donalda Trumpa dotyczących przejęcia Grenlandii.
"Nasz wkład w postaci F-35 wzmacnia obecność Danii w regionie i podkreśla naszą rolę jako aktywnego sojusznika w Arktyce i na północnym Atlantyku" - przekazał Troels Lund Poulsen w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera.
Minister przekazał także przed rozpoczęciem Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że spodziewa się udziału Stanów Zjednoczonych w misji.
Misja "Arctic Sentry". Dania przekaże cztery myśliwce F-35
W konferencji udział bierze również premier Danii Mette Frederiksen, która zapowiedziała, że porozmawia o Grenlandii na marginesie z przedstawicielami administracji USA, w tym z sekretarzem stanu Marco Rubio.
W Monachium Mette Frederiksen ponownie zaapelowała o zwiększenie wydatków obronnych w Europie, podkreślając, że Stany Zjednoczone stopniowo oddalają się od kontynentu.
- Amerykanie są bardzo szczerzy - od przemówienia inauguracyjnego Trumpa, przez nową strategię bezpieczeństwa i obrony, po groźby wobec Grenlandii. Wszystko wskazuje na jedno: USA niestety oddalają się od Europy - powiedziała.
Spór o Grenlandię. USA pragną wyspy
Donald Trump wielokrotnie przekonywał, że Waszyngton powinien przejąć kontrolę nad Grenlandią - terytorium zależnym Danii - ze względów bezpieczeństwa.
W ubiegłym miesiącu wycofał się jednak z gróźb przejęcia wyspy po zawarciu ramowego porozumienia z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, które ma zapewnić Stanom Zjednoczonym większy wpływ w regionie.
USA, Dania i Grenlandia powołały także trójstronną grupę roboczą, która zajmuje się amerykańskimi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa w Arktyce. Szczegóły jej prac pozostają nieznane.
Źródła: Reuters, AFP, Interia












