Rozbili szajkę złodziei. Wśród podejrzanych Polacy
Setki pralek, porsche, a nawet fortepian padły łupem szajki złodziei w Hamburgu. Podejrzani o włamania do magazynu to czterej Polacy i Niemiec. Do transportu skonfiskowanych przedmiotów policja potrzebowała siedmiu ciężarówek.

Czterech Polaków i Niemiec jest podejrzanych o włamania do magazynów i kradzież wartościowych przedmiotów, w tym setek pralek - poinformowała w środę hamburska policja.
Prowadzone jest postępowanie w związku z podejrzeniem o kradzież w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.
Niemcy: Włamania do magazynu w Hamburgu. Wśród podejrzanych Polacy
Między końcem sierpnia a początkiem września gang miał dokonać włamań do magazynu spedycyjnego w hamburskiej dzielnicy Waltershof. Tam mieli ukraść kilkaset pralek, różne artykuły elektroniczne oraz luksusowe porsche.
W trakcie śledztwa w kręgu podejrzeń znalazło się pięciu mężczyzn w wieku od 27 do 45 lat. Czterech z nich to obywatele Polski, jeden to 38-letni Niemiec. Skradzione towary mieli przechowywać w Hamburgu-Billbrook i Reinbek.
Palety ze sprzętem i fortepian. Policja potrzebowała ciężarówek
We wtorek, 28 października, hamburska policja przeszukała magazyny oraz kilka mieszkań w trzech krajach związkowych - Hamburgu, Szlezwiku-Holsztynie i Dolnej Saksonii. Znaleziono skradzione porsche oraz palety ze sprzętem elektronicznym. W jednym z mieszkań zabezpieczono fortepian Steinway skradziony w styczniu w Hamburgu.
Ponadto zajęto m.in. dwa inne samochody porsche, motocykl i drogie zegarki. Do transportu skonfiskowanych przedmiotów funkcjonariusze potrzebowali siedmiu ciężarówek.
Trzech podejrzanych Polaków w wieku 27 i 45 lat zatrzymano w ich miejscach zamieszkania. Czwarty, 35-letni Polak, przebywa już w areszcie w związku z inną sprawą. Podejrzany 38-letni Niemiec został zwolniony po przeszukaniach.
Katarzyna Domagała-Pereira, redakcja polska Deutsche Welle
Oryginalny artykuł dostępny TUTAJ











