Reklama

Reklama

Rozbił się Amerykański helikopter. Zginęli wszyscy na pokładzie

Policja Wspólnoty Bahamów poinformowała w czwartek w nocy, że rozbił się tam śmigłowiec lecący z Big Grand Cay do Lauderhale. Na pokładzie znajdowało się siedmiu obywateli Stanów Zjednoczonych. Wszyscy oni zginęli. Trwa poszukiwanie szczątków maszyny.

Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Bahamy, które uzyskały niepodległość 10 lipca 1973 r., uznają za głowę państwa brytyjską królową Elżbietę II i wchodzą w skład Brytyjskiej Wspólnoty Narodów.(PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne