Rosyjski senator reaguje na działania Polski. Mówi o nowych rozbiorach
"Z powodu rusofobii, niektórzy polscy politycy całkowicie przestali się bać. Znów depczą po tej samej belce" - twierdzi Władimir Dżabarow. Rosyjski senator odnosząc się do kwestii naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony straszy, że Polska przez swoją postawę doprowadzi do kolejnych rozbiorów.

W nocy z 9 na 10 września polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez rosyjskie drony. Część z nich została zestrzelona, pozostałe swobodnie spadły w różnych częściach kraju. Ministerstwo Obrony Narodowej określiło incydent "aktem agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli".
Już od pierwszych chwil po ataku, strona rosyjska przekonywała, że bezzałogowce nie były wystrzeliwane przez tamtejsze wojsko. Politycy, dyplomaci i komentatorzy, realizując propagandę Kremla, w medialnych wypowiedziach zrzucali winę na Ukrainę, która w tej sposób rzekomo chciała wciągnąć Polskę w konflikt zbrojny.
Rosyjskie drony nad Polską. Senator Dżabarow o "rozbiorach"
Po kilku dniach głos w sprawie incydentu postanowił zabrać rosyjski senator Władimir Dżabarow. Polityk opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym skrytykował Polaków za wrogie nastawienie do Rosji i Białorusi, które jego zdaniem może finalnie zakończyć się podziałem kraju.
"Polska zawsze była krajem wrogo nastawionym do Rosji i Białorusi. A teraz, z powodu rusofobii, niektórzy polscy politycy przestali się bać. Znów depczą po tej samej belce" - napisał.
"Jeśli Polska nadal będzie 'patrzeć na Wschód' (…) możliwe, że znów doświadczy rozbioru, jak to już nie raz w jej historii się zdarzało" - dodał.












