Reklama

Reklama

Rosyjski performer podpalił drzwi do siedziby FSB. Grozi mu więzienie

Kontrowersyjny rosyjski performer Piotr Pawlenski wyraził sprzeciw wobec "terroru specsłużb" podpalając drzwi wejściowe do siedziby Federalnej Służby Bezpieczeństwa na Łubiance w Moskwie. Teraz grożą mu za to trzy lata więzienia.


Żona Pawlenskiego Oksana Szałygina tłumaczyła dziennikarzom, że ostatnia akcja miała na celu "zademonstrowanie sprzeciwu wobec metod pracy Federalnej Służby Bezpieczeństwa".

Wcześniej o Pawlenskim było głośno z powodu innych akcji, m.in. gdy zorganizował na Placu Czerwonym pokaz z przybijaniem jąder do bruku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje