Rośnie liczba ofiar protestów w Iranie. Wsparcie okazały Stany Zjednoczone
Liczba ofiar antyrządowych protestów, które eskalowały na początku roku w Iranie przekroczyła 2500 osób - informuje agencja Human Rights Activists News Agency. Manifestacje wspiera amerykański rząd, a Donald Trump zapewnia, że "pomoc jest w drodze". Tymczasem SpaceX Elona Muska zadecydowało o uruchomieniu w Iranie bezpłatnego dostępu do usługi internetowej Starlink.

W skrócie
- Liczba ofiar protestów w Iranie przekroczyła już 2,5 tys., co stanowi historyczną skalę w porównaniu do ruchów społecznych w kraju w ostatnich dziesięcioleciach.
- Stany Zjednoczone, na czele z Donaldem Trumpem, otwarcie wspierają demonstrantów, a prezydent USA apeluje do Irańczyków o kontynuację manifestacji.
- Firma SpaceX Elona Muska udostępniła w Iranie bezpłatny internet poprzez usługę Starlink, mimo działań irańskiego rządu zmierzających do zablokowania tej łączności.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ogólnokrajowe protesty wymierzone w teokratyczny rząd w Iranie przyniosły do tej pory, według danych aktywistów, 2 571 ofiar śmiertelnych. Liczba ta niebezpiecznie zbliża się do bilansu z czasów Rewolucji Islamskiej z lat 1978-79, kiedy to zginąć miało ponad 3 tys. osób.
Aktywiści podkreślają i przestrzegają, że skala dwukrotnie przewyższa wszystkie rozruchy, które obserwowane były w Iranie na przestrzeni ostatnich dekad.
Rośnie liczba ofiar protestów w Iranie. Trump nawołuje do kontynuacji
Wspierający irańskie protesty Donald Trump wezwał we wtorek manifestantów do kontynuacji demonstracji przeciwko Wielkiemu Ajatollahowi Aliemu Chamenei. "Irańscy patrioci - protestujcie dalej. Przejmijcie swoje instytucje" - pisał w mediach społecznościowych.
Zapewnił też, że odwołał wszystkie swoje spotkania z przedstawicielami irańskiego rządu i nie zamierza ich wznawiać do czasu, aż "bezsensowne zabijanie protestujących nie ustanie". Trump dodał także, że "pomoc jest w drodze".
W rozmowie z dziennikarzami amerykański prezydent stwierdził, że czeka na dokładny raport dotyczący liczby ofiar, od którego uzależnia podejmowanie dalszych decyzji w sprawie Iranu.
Przed ewentualną ingerencją ostrzega Trumpa z kolei rząd w Teheranie. Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Larijani postawił amerykańskiego prezydenta na pierwszym miejscu listy "zabójców narodu irańskiego". Na drugim znalazł się premier Izraela Binjamin Netanjahu.
Wsparcie z USA dla Irańczyków. Starlink za darmo
Tymczasem Ahmad Ahmadian - dyrektor amerykańskiej organizacji współpracującej z Irańczykami, celem zapewnienia dostępu do internetu Holistic Resilience, poinformował, że Starlink jest już dostępny w Iranie w pełni za darmo.
SpaceX miało zadecydować o cofnięciu płatności za usługę, która oficjalnie jest zakazana w kraju. Mimo to, jak podaje Bloomberg, w Iranie funkcjonuje ponad 50 tys. terminali Starlink.
Rząd w Teheranie podejmuje wysiłki celem tłumienia sygnału nadawanego przez satelity Elona Muska. Użytkownicy sieci amerykańskiego miliardera są ścigani przez policję.
Źródła: AP, RBC












