Rosjanie wracają na słynną wystawę. UE chce wstrzymać dotację
Unia Europejska wstrzyma finansowanie słynnej wystawy Biennale w Wenecji, jeśli wezmą w niej udział Rosjanie - przekazała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Rosjanie zostali zaproszeni do udziału w wydarzeniu po raz pierwszy od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Wcześniej protest w tej sprawie podpisali ministrowie 22 państw, w tym Polski.

W skrócie
- Unia Europejska zagroziła wstrzymaniem finansowania Biennale w Wenecji, jeśli w wydarzeniu wezmą udział Rosjanie.
- Protest przeciwko udziałowi Rosji podpisało 22 ministrów państw UE, w tym Polski, a Łotwa zapowiedziała bojkot otwarcia w przypadku obecności rosyjskiej delegacji.
- Włoskie ministerstwo kultury zażądało od organizatorów dokumentacji dotyczącej rosyjskiego pawilonu, aby sprawdzić zgodność z nałożonymi sankcjami.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kierownictwo weneckiego wydarzenia podjęło decyzję o otwarciu pawilonu Rosji podczas rozpoczynającego się 9 maja festiwalu. Rosyjski pawilon był zamknięty podczas Biennale Sztuki w 2022 roku, a dwa lata później urządzono w nim ekspozycję Boliwii. Włoskie media ujawniły, że organizatorami rosyjskiego pawilonu są osoby powiązane z Kremlem.
UE grozi organizatorom Biennale, Łotwa zapowiada bojkot
"Podczas gdy Rosja bombarduje muzea, niszczy kościoły i dąży do wymazania ukraińskiej kultury, nie powinna mieć prawa do eksponowania własnej. Powrót Rosji na Biennale w Wenecji jest moralnie naganny, a UE zamierza obciąć jego finansowanie" - przekazała w reakcji Kaja Kallas.
Wcześniej Komisja Europejska zagroziła Fundacji Biennale odebraniem dotacji wynoszącej 2 mln euro, o ile ta nie zmieni decyzji o dopuszczeniu Rosji.
Łotwa zapowiedziała, że nie weźmie udziału w otwarciu Biennale, jeśli weźmie w nim udział rosyjska delegacja. Zdaniem łotewskiej minister kultury Agnese Lace, brak reakcji byłby legitymizacją agresji Rosji "za pośrednictwem dużej europejskiej platformy kulturalnej, która otrzymuje europejskie fundusze".
Sprzeciw wobec zaproszenia Rosjan na Biennale. Kraje UE i Ukraina reagują
Protest przeciwko udziałowi Rosji w Biennale podpisali ministrowie 22 krajów UE, w tym Polski.
"Szczególnie my, Polacy, mamy obowiązek protestować przeciwko jakiejkolwiek obecności przedstawicieli bandyckiego państwa w miejscach, które swoją rangą mogłyby legitymizować ich zbrodniczą działalność. Dlatego bez wahania podpisałam się dziś pod apelem 22 ministrów kultury i spraw zagranicznych o wykluczenie Federacji Rosyjskiej z udziału w 61. Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Wenecji" - informowała ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
Zaproszenie Rosjan skrytykował także ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha. Polityk zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami, że kwestia udziału Rosji w Biennale była omawiana podczas wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego we Włoszech.
- Nałożyliśmy sankcje na osoby, które są rosyjskimi uczestnikami. Teraz podnosimy kwestię niewydawania im wiz. Krajem przyjmującym są Włochy. Mamy wielką nadzieję, że nasz głos zostanie wysłuchany. Wprowadziliśmy sankcje i spodziewamy się, że wizy nie zostaną wydane - mówił Sybiha, cytowany przez portal European Pravda.
Kontrowersyjna decyzja organizatorów. Rosjanie wracają na Biennale
Kierownictwo weneckiego wydarzenia podkreślało wcześniej, że działało zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz umową zawartą z zarządzającą funduszami Europejską Agencją Wykonawczą ds. Edukacji i Kultury (EACEA).
W sprawie dopuszczenia Rosjan do udziału w wystawie interweniował także włoski minister kultury Alessandro Giuli, który zażądał dostarczenia dokumentacji. Resort kultury zdystansował się od decyzji organizatorów i zapewnił, że był jej przeciwny.
Włoskie ministerstwo wyjaśniło, że chce poznać sposoby przygotowania i zarządzania pawilonem Rosji, aby sprawdzić, czy są one zgodne z obowiązującymi sankcjami, nałożonymi w 2022 roku po agresji Rosji na Ukrainę.














