Reklama

Rosja: Zakonspirowani terroryści w Sankt Petersburgu

W Sankt Petersburgu działała zakonspirowana komórka terrorystyczna - poinformował dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow.

Według ustaleń FSB, członkami tej grupy byli mężczyźni, których aresztowano w ramach akcji antyterrorystycznej, prowadzonej po ubiegłotygodniowym zamachu.

3 kwietnia terrorysta - samobójca zdetonował w petersburskim metrze ładunek wybuchowy, zabijając 14 osób i raniąc ponad pięćdziesiąt.

Aleksandr Bortnikow przypomniał, że sześciu mężczyzn podejrzewanych o terroryzm zatrzymano w Sankt Petersburgu, a dwóch w Moskwie.

"Wszyscy przyjechali z państw Azji Centralnej. Znaleziono przy nich duże ilości broni i środków bojowych. Prowadzone są poszukiwania organizatorów i ewentualnych pomocników" - dodał dyrektor FSB.

Reklama

Wcześniej rosyjskie media ujawniły, że zatrzymani pochodzą z Kazachstanu i Kirgistanu. Z tego ostatniego kraju przyjechał do Rosji także terrorysta - samobójca Akbarżon Dżeliłow.

FSB ostrzega przed terrorystami

Szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa ostrzegł przed coraz częściej przenikającymi na terytorium Federacji Rosyjskiej "dobrze wyszkolonymi terrorystami".

Aleksandr Bortnikow wyjaśnił, że z dawnych republik ZSRR, pod pretekstem poszukiwania pracy, przyjeżdżają młodzi mężczyźni, którzy wcześniej przeszli szkolenie w organizacjach dżihadystycznych, w Syrii lub Iraku.

Na wniosek FSB, Narodowy Komitet Antyterrorystyczny postanowił zaostrzyć kontrole na przejściach granicznych.

Informacyjna Agencja Radiowa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy