Reklama

Reklama

Rosja: Wyciek pary z elektrowni jądrowej. "Sytuacja radiacyjna w Polsce jest w normie"

W rosyjskiej elektrowni jądrowej w obwodzie rostowskim doszło do wycieku pary wodnej. Wstrzymano pracę jednego z reaktorów. Jak informuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w związku z awarią jakość powietrza w Polsce nie uległa pogorszeniu.

"Sytuacja radiacyjna pozostaje w normie. Państwowa Agencja Atomistyki nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej" - poinformowano.

- Nie odnotowano na terenie Polski pogorszenia jakości powietrza - przekazał Piotr Kosiec z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Woda nie była radioaktywna

Rosyjski koncern Rosenergoatom poinformował, że wyciek pary, do którego doszło w elektrowni jądrowej w obwodzie rostowskim na południu Rosji, nastąpił w części systemu, w której stosowana jest woda czysta, a nie radioaktywna.

Siłownia, w której doszło do incydentu, produkuje w ciągu roku 30 proc. energii elektrycznej na południu Rosji. Położona jest 16 km od miasta Wołgodońsk. We wrześniu br. informowano, że pierwszy reaktor został podłączony do sieci po przeprowadzeniu planowego remontu. Po zatrzymaniu drugiego działają reaktory trzeci i czwarty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy