Reklama

Reklama

Rosja: Opozycjonista Ildar Dadin zatrzymany w Moskwie

Rosyjski opozycjonista Ildar Dadin został zatrzymany przez policję w trakcie jednoosobowej pikiety, którą prowadził w niedzielę przed budynkiem zarządu MSW w Moskwie. Policja zatrzymała w tym miejscu jeszcze kilka innych osób.

Wszystkie przewiezione zostały na komisariat w centrum Moskwy.

Tydzień po wielotysięcznych protestach przeciwko korupcji odbyły się w niedzielę w Moskwie dwa zgromadzenia, na których policja zatrzymała - według nieoficjalnych danych - około 40 osób. Poza stolicą od kilkudziesięciu do kilkuset osób demonstrowało w niedzielę w Riazaniu, Barnaule, Samarze, Nowosybirsku, Astrachaniu. Policja oszacowała łączną liczbę uczestników zgromadzeń na półtora tysiąca.

Dadin był pierwszym w Rosji skazanym na karę łagru za wielokrotne naruszenie przepisów o zgromadzeniach publicznych. Jego sprawa stała się głośna, gdy jesienią zeszłego roku opozycjonista powiadomił o torturach stosowanych wobec niego i innych więźniów w kolonii karnej w Karelii, gdzie odbywał wyrok. Dadin wyszedł na wolność na mocy decyzji podjętej w lutym przez Sąd Najwyższy Rosji.

Reklama

Oficjalnie moskiewska policja poinformowała w niedzielę o zatrzymaniu 29 osób w rejonie ulicy Twerskiej w centrum miasta, za naruszanie porządku publicznego. Aktywiści zatrzymani tam to - jak podały niezależne media - uczestnicy "spacerów opozycji" zwoływanych cyklicznie w niedziele.

W innym miejscu, na placu Maneżowym obok Kremla, policja zatrzymała wcześniej około 10 osób. W mediach społecznościowych pojawiały się w ostatnich dniach wezwania do demonstracji w niedzielę na placu Maneżowym, jednak do apeli tych nie przyznała się żadna z sił opozycyjnych.

Z Moskwy Anna Wróbel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje