Rosja odpowiada za tragedię w Kazachstanie? Pojawił się rządowy raport
Śledczy ustalili prawdopodobną przyczynę katastrofy azerskiego samolotu, który rozbił się w grudniu w Kazachstanie. Ze wstępnego raportu opublikowanego przez rząd w Astanie wynika, że maszyna została uszkodzona "prawdopodobnie przez obiekty zewnętrzne". Wcześniej lider Azerbejdżanu mówił, że winę za śmierć pasażerów i załogi ponoszą przedstawiciele Rosji, skąd miała zostać wystrzelona rakieta.

W dokumencie opublikowanym przez kazachskie władze wymieniono liczne "uszkodzenia" różnej wielkości i rozmaitego charakteru na kadłubie, ogonie i prawym silniku. W 53-stronicowym raporcie napisano, że zostaną przeprowadzone "śledztwa i ekspertyzy", by ustalić charakter i pochodzenie uszkodzeń.
Kazachstan. Katastrofa samolotu, jest raport rządu
W sprawie już wcześniej pojawiały się przypuszczenia, że samolot mógł zostać trafiony pociskiem. Potwierdzają to ustalenia agencji Reutera, która poinformowała, powołując się na źródło w rządzie Azerbejdżanu, że w maszynę uderzyła rakieta ziemia-powietrze systemu obrony przeciwlotniczej Pancyr-S. "Strona azerska posiada fragment rakiety Pancyr-S, który wydobyto z samolotu i zidentyfikowano drogą międzynarodowej ekspertyzy" - podało to źródło.
Do katastrofy azerskiego samolotu pasażerskiego doszło 25 grudnia 2024 roku w mieście Aktau w Kazachstanie. Zginęło 38 osób, przeżyło 29. Samolot Azerbaijan Airlines leciał z Baku do Groznego w Czeczenii na południu Federacji Rosyjskiej. Większość pasażerów Embraera-190 stanowili obywatele Azerbejdżanu.
Na pokładzie znajdowało się również 16 Rosjan oraz kilku obywateli Kazachstanu i Kirgistanu. Czarne skrzynki samolotu najpierw zostały przesłane do Brazylii i przeanalizowane z udziałem ekspertów azerskich, rosyjskich i kazachskich, a następnie przekazane Kazachstanowi.
Katastrofa samolotu w Kazachstanie. Władimir Putin przeprosił
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział pod koniec grudnia, że samolot został uszkodzony wskutek przypadkowego ostrzelania z terytorium Rosji. W tym czasie trwał atak ukraińskich dronów na obiekty w Czeczenii. - Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że winę za śmierć obywateli Azerbejdżanu w tej katastrofie ponoszą przedstawiciele Federacji Rosyjskiej - oświadczył.
Jak dodał, "domagamy się sprawiedliwości, ukarania sprawców, pełnej przejrzystości i ludzkiego zachowania". W reakcji przywódca Rosji Władimir Putin przeprosił w rozmowie telefonicznej Alijewa za "tragiczny incydent" z udziałem azerskiego samolotu. Kreml nie przyznał jednak wprost, że to rosyjska rakieta trafiła w Embraera-190.
Zobacz również:
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!













