Reklama

Reklama

Rosja oburzona decyzją amerykańskich władz

MSZ Rosji wyraziło w piątek oburzenie decyzją USA o cofnięciu akredytacji pięciu z sześciu konsulów honorowych Rosji w stanach: Kalifornia, Utah, Minnesota, Floryda i Puerto Rico. MSZ oceniło, że administracja USA "kontynuuje kurs na wstrzymanie więzi" z Rosją.

"Decyzją dotyczącą konsulów honorowych administracja prezydenta Baracka Obamy kontynuuje kurs na wstrzymanie więzi z naszym krajem. Władze amerykańskie po raz kolejny naocznie zademonstrowały swój prawdziwy stosunek do rozwoju kontaktów międzyludzkich, których to nawiązywaniem zajmowali się właśnie konsulowie honorowi" - powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

Rzeczniczka odrzuciła również próby oskarżania Rosji o eskalację napięcia w relacjach z USA, które - jak oceniła - podejmowane są w celu uzasadniania takich kroków. "To właśnie USA rozpętały agresję sankcji przeciwko Rosji i przeprowadzają rusofobiczną kampanię na wielką skalę na całym świecie, próbując odsunąć od siebie odpowiedzialność za wsparcie zbrojnego przewrotu na Ukrainie i krwawej wojny w Donbasie" - powiedziała przedstawicielka MSZ.

Reklama

"Amerykańskie służby specjalne nie zaprzestają prowokacji przeciwko pracownikom rosyjskich przedstawicielstw dyplomatycznych, przy czym nie tylko w USA" - dodała.

Rzecznik Departamentu Stanu Mark Toner powiedział w piątek, że USA cofnęły akredytację pięciu rosyjskim konsulom honorowym w odpowiedzi na nękanie, którego ofiarą padają amerykańscy dyplomaci pracujący w Rosji. Dodał, że podjęte przez Amerykanów kroki nie wpływają na formalne działania dyplomatyczne Rosji, w szczególności jej ambasady, konsulatów generalnych i rosyjskiego ośrodka kultury w Waszyngtonie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy