Rosja dołączyła do walk z rebeliantami, media o stratach. Narasta chaos w Mali
Rebelianci w Mali atakują pozycje Rosjan, stacjonujących tam w ramach Korpusu Afrykańskiego, prowadząc walki przeciw juncie wojskowej. Według mediów w niedzielę Tuaregowie strącili rosyjski śmigłowiec wojskowy, a cała załoga zginęła na miejscu. MSZ Rosji wydało komunikat, wskazując na niebezpieczną sytuację w sojuszniczym kraju.

W skrócie
- Rosyjski Korpus Afrykański zaangażował się w walkę z rebeliantami w Mali, gdzie władzę sprawuje prorosyjska junta wojskowa.
- Uzbrojeni Tuaregowie zestrzelili rosyjski helikopter wojskowy w Mali. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz resort obrony nie podały szczegółów dotyczących strat.
- W Mali dochodzi do nasilenia ataków rebeliantów na siły wspierane przez Rosję, a w mediach pojawiły się nagrania pokazujące płonące rosyjskie pojazdy wojskowe oraz wycofywanie się Rosjan z miasta Kidal.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rosyjski Korpus Afrykański włączył się do walki z rebeliantami w Mali. Władzę w tym państwie od kilku lat sprawuje sprzymierzona z Kremlem junta wojskowa.
W niedzielę świat obiegła informacja, że uzbrojeni Tuaregowie zestrzelili rosyjski śmigłowiec wojskowy. Informację podał kanał Fighterbomber.
"Załoga i mobilny zespół ogniowy na pokładzie zginęli" - czytamy w komunikacie. Rosyjski śmigłowiec miał zostać trafiony rakietą ziemia-powietrze. Nie sprecyzowano, ile osób zginęło. Rosyjskie MSZ oraz resort obrony milczą na temat poniesionych strat w Mali.
Najemnicy z Rosji walczą w Mali. Korpus Afrykański ponosi straty
Rebelianci w Mali stawiają opór na lądzie, a kolejne ciosy zadaje Grupa Wsparcia Muzułmanów i Islamu (JNIM). Ukraiński bloger wojenny pokazał w mediach społecznościowych skutki ich działań. Na nagraniu widać płonące rosyjskie pojazdy wojskowe.
Chodzi o kołowy bojowy wóz piechoty BTR-82A, pojazd opancerzony VP11 oraz nowoczesną opancerzoną ciężarówkę Tornado-U. Nad okolicą unoszą się kłęby czarnego dymu.
"Rebelianci w Mali niedawno nasilili swoje ataki, celując w obiekty wojskowej junty wspieranej przez Rosję" - napisał w niedzielę portal Nexta. Na załączonych nagraniach widać prawdopodobne miejsce upadku rosyjskiego śmigłowca.
Rosja ma kłopoty w Mali. Rebelianci stawiają opór
"Uzbrojone grupy antyrządowe dokonały serii skoordynowanych ataków w stolicy Mali" - przekazało w sobotę Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji, odradzając podróże do tego kraju.
Rebelianci zabili ministra obrony Mali Sadio Camarę podczas ataku na przedmieścia stolicy, Bamako. Razem z oficerem zginęła jego druga żona oraz dwoje wnucząt - wynika z komunikatu opublikowanego przez rodzinę i przedstawicieli władz.
W sieci pojawiły się nagrania ukazujące Rosjan wycofujących się z Kidal, jednego z miast w Mali. Przedstawiciel Tuaregów w rozmowie z agencją AFP potwierdził, że "osiągnięto porozumienie pozwalające armii (malijskiej - red.) i jej sojusznikom z Korpusu Afrykańskiego na opuszczenie obozu nr 2, w którym ukrywali się od wczoraj".
Korpus Afrykański powstał w listopadzie 2023 roku i służy realizacji interesów Rosji na Czarnym Lądzie. Formacja ma charakter najemniczo-ochotniczy.
Władimir Putin pozostaje w dobrych relacjach z grupą państw afrykańskich, gdzie władzę sprawuje junta wojskowa. Po zamachach stanu Rosja zintensyfikowała relacje m.in. z Nigrem, Czadem czy Republiką Środkowoafrykańską.
Źródła: Fighterbomber, Nexta, Meduza, AFP









