Rosja czeka na odpowiedź USA. Ławrow: Kwestia jest rozważana
USA poinformowały Rosję o rozpatrywaniu propozycji Władimira Putina, dotyczącej utrzymania ograniczeń określonych w Nowym Traktacie o Redukcji Zbrojeń Strategicznych - przekazał szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Jak dodał, Waszyngton nie odpowiedział jednoznacznie, informując jedynie, że kwestia ta jest rozważana. Porozumienie ma wygasnąć na początku 2026 roku.

W skrócie
- USA rozważają rosyjską propozycję, dotyczącą utrzymania ograniczeń zawartych w Nowym Traktacie o Redukcji Zbrojeń Strategicznych po 2026 roku, lecz nie udzieliły jeszcze konkretnej odpowiedzi.
- Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow podkreśla znaczenie regularnych kontaktów z USA w kontekście wojny na Ukrainie i utrzymania wzajemnych relacji.
- Napięcia na linii Rosja–USA narastają po deklaracji Trumpa o wznowieniu prób nuklearnych i odwołaniu szczytu z Putinem, mimo wcześniejszych kompromisów, osiągniętych na Alasce.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow przekazał, że Stany Zjednoczone poinformowały Kreml kanałami dyplomatycznymi o rozpatrywaniu propozycji Władimira Putina, dotyczącej utrzymania ograniczeń określonych w Nowym Traktacie o Redukcji Zbrojeń Strategicznych także po jego planowanym wygaśnięciu w lutym 2026 roku.
- Jak dotąd nie ma żadnej konkretnej odpowiedzi ze strony Waszyngtonu. Powiedziano nam kanałami dyplomatycznymi, że "kwestia jest rozważana" - powiedział Ławrow w wywiadzie dla RIA Novosti.
Wcześniej rosyjski przywódca oświadczył, że Rosja jest gotowa nadal przestrzegać ograniczeń traktatu przez rok po jego wygaśnięciu, pod warunkiem wzajemności ze strony Stanów Zjednoczonych.
Wojna w Ukrainie. Ławrow: Rosja nie rezygnuje z zasad
Ławrow podkreślił w rozmowie z agencją, że "regularny kontakt z USA jest ważny dla dyskusji o sprawie ukraińskiej". Zaznaczył jednak, że zakończenie "konfliktu" w Ukrainie nie będzie możliwe bez "usunięcia jego przyczyn i uwzględnienia rosyjskich interesów".
Szef rosyjskiego MSZ odniósł się też do szczytu Trump - Putin w Anchorage na Alasce. Stwierdził, że osiągnięte tam porozumienia "są kompromisem", ale "Rosja nie rezygnuje z zasad".
- Integralność terytorialna Rosji i wyniki referendów z 2014 i 2022 roku nie są pod wpływem porozumień z USA - podkreślił i dodał, że Rosja czeka obecnie na potwierdzenie od Stanów Zjednoczonych, że porozumienia z Anchorage "pozostają w mocy".
Spotkanie Trump - Putin na Alasce. Świat rozczarowany
Szczyt Trump-Putin w oczach świata miał znaczenie bardziej symboliczne - przywódcy podkreślili wzajemny szacunek i otwartość na naprawę relacji USA - Rosja, lecz jak podkreślają światowi przywódcy, nie doszło do przełomu w kluczowej sprawie, jaką jest wojna w Ukrainie.
"Putin otrzymał czerwony dywan wraz z Trumpem, Trump natomiast nic. Tak jak można było się obawiać: nie ma zawieszenia broni, nie ma pokoju. Nie ma prawdziwego postępu - wyraźnie 1:0 dla Putina - nie ma nowych sankcji. Dla Ukraińców: nic. Dla Europy: głębokie rozczarowanie" - komentował później dyplomata Wolfgang Ischinger, były ambasador Niemiec w USA.
Rosyjskie testy nuklearne. Ławrow: Trwają prace
Wcześniej, w sobotę Ławrow poinformował, że trwają prace nad rozporządzeniem Władimira Putina w sprawie przygotowania propozycji ewentualnej rosyjskiej próby nuklearnej.
Według TASS Ławrow powiedział: "Odnośnie instrukcji prezydenta Władimira Putina, wydanej na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa 5 listopada, została ona przyjęta do realizacji i trwają nad nią prace. Opinia publiczna zostanie poinformowana o rezultatach"
Rozporządzenie było odpowiedzią na ogłoszenie prezydenta Donalda Trumpa z zeszłego tygodnia o wznowieniu przez Stany Zjednoczone prób nuklearnych.
TASS zacytował również wypowiedź Ławrowa, który stwierdził, że Rosja nie otrzymała od Stanów Zjednoczonych żadnych wyjaśnień, dotyczących rozporządzenia Trumpa.
Relacje rosyjsko-amerykańskie gwałtownie pogorszyły się w ciągu ostatnich kilku tygodni, ponieważ Trump, sfrustrowany brakiem postępów w zakończeniu wojny na Ukrainie, odwołał planowany szczyt z Putinem i po raz pierwszy od powrotu do Białego Domu w styczniu nałożył sankcje na Rosję.
Źródło: Reuters














