Roje dronów ruszą na Rosjan? Media o tajnych planach Brytyjczyków
Wielka Brytania, współpracując z innymi krajami, w tym z USA, pracuje nad rozwiązaniem, które pozwoliłoby dostarczyć do Ukrainy tysiące dronów z dostępem do sztucznej inteligencji. Dzięki temu operatorzy, sterując jednocześnie wieloma bezzałogowcami, mogliby tzw. rojami atakować rosyjskie pozycje. Rozwiązanie takie istotnie mogłoby wspomóc Ukraińców i nadać walkom "nową dynamikę" - oceniają wojskowi planiści z Zachodu.

Bezzałogowe statki powietrzne to dla Ukrainy bardzo cenny sprzęt - pozwala żołnierzom atakować z dystansu, a co za tym idzie, chronić życie wojskowych. O tym, jak przydatne potrafią być drony bojowe, Ukraińcy w ostatnim czasie przypominają regularnie, atakując krytyczne dla okupanta obiekty setki kilometrów od linii frontu, nawet w pobliżu krajów bałtyckich.
Ukraińskie potrzeby widzą też sojusznicy. 15 lutego brytyjski minister obrony Grant Shapps ogłosił, że Wielka Brytania i Łotwa pokierują specjalną koalicją. Ta przekaże Ukrainie tysiące dronów, które nie tylko pozwalają atakować, ale i zapewniają operatorom świadomość sytuacyjną w celu namierzenia pozycji wroga.
Innowacyjne drony pomogą Ukrainie bronić się przed Rosją?
Jeszcze tego samego dnia do koalicji dołączyła Estonia, a w kolejnych: Szwecja, Dania, Holandia, Niemcy i Litwa.
Z kolei we wtorek o setkach dronów dla Ukrainy poinformował minister obrony Kanady Bill Blair. Ponad 800 dronów ma pomóc ukraińskim żołnierzom prowadzić zarówno operacje rozpoznawcze, jak i walczyć z wrogiem.
Z doniesień agencji Bloomberg wynika jednak, że Brytyjczycy nie zamierzają się zatrzymywać, a pracują nad najnowocześniejszymi rozwiązaniami, które dadzą Ukrainie jeszcze większe możliwości operacyjne. Mowa o pełnowymiarowym wykorzystaniu potencjału sztucznej inteligencji.
Nowoczesne drony mogące atakować rojami. Brytyjczycy mają plan
Powołując się na "osoby zaznajomione ze sprawą", Bloomberg pisze o współpracy Wielkiej Brytanii z innymi krajami, w tym z USA, w celu dostarczenia Kijowowi tysięcy nowych dronów z dostępem do sztucznej inteligencji.
Z założeń wynika, że dzięki temu Ukraińcy mogliby atakować rosyjskie cele rojami - jednocześnie, wieloma maszynami, a operatorzy nie będą musieli kontrolować każdego urządzenia osobno. "Wojskowi z Zachodu uważają, że taka technologia pozwoliłaby uderzać w niektóre rosyjskie pozycje" - ocenia Bloomberg. Choć drony takie nie sprawią, że zniknie pilne zapotrzebowanie na pociski, to mogą istotnie wspomóc obrońców i nadać walkom "nową dynamikę".
Jak czytamy, drony wyposażone w technologię AI mogłyby trafić do Ukrainy w ciągu kilku miesięcy. Zastrzeżono jednak, że terminy nie są ostateczne.
Źródła: Bloomberg, Mezha, Interia
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









