Reklama

Reklama

RMF24: Samolot leciał z otwartymi drzwiami

Samolot z 163 pasażerami na pokładzie musiał zawrócić po tym, jak załoga zorientowała się, że nie można zamknąć drzwi. Maszyna była już wtedy na wysokości trzech tysięcy metrów.

Samolot koreańskich tanich linii lotniczych Jin Air wystartował z lotniska Cebu na Filipinach. Miał lecieć do Busan w Korei Południowej, jednak po 40 minutach lotu musiał zawrócić.

Załoga została zaalarmowana przez odgłosy dochodzące od strony drzwi Boeinga 737-800. Okazało się, że są... niedomknięte. Co więcej, nie dało się ich zamknąć - pisze o tym CNN.

Samolot zdążył już wznieść się na wysokość trzech tysięcy metrów. Został zawrócony i - jak podkreśla CNN - lądował bezpiecznie.

(j.)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy