Reklama

Reklama

Rewizja policyjna we francuskiej redakcji. Chodzi o żonę Francoisa Fillona

Policja dokonała w czwartek rewizji w redakcji "Revue des deux Mondes", dla której miała pracować na "fikcyjnym kontrakcie" - jak podejrzewa prokuratura - żona kandydata prawicy w wyborach prezydenckich we Francji Francois Fillona. O sprawie poinofrmowała rozgłośnia Europe 1.

Penelope Fillon podpisała w maju 2012 roku kontrakt z czasopismem, na podstawie którego otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 5000 euro miesięcznie. Jednak ówczesny redaktor naczelny czasopisma Michel Crepu twierdzi, że pani Fillon nie świadczyła za to honorarium pracy, do której została zatrudniona jako doradczyni literacka, lecz jedynie napisała recenzje z kilku książek.

Podejrzenia śledczych dotyczą również innego płatnego zajęcia Penelope Fillon: asystentki parlamentarnej swego męża i jego zastępcy. Za tę pracę  otrzymała pół miliona euro, ale śledczy podejrzewają, że również to jej zajęcie było fikcyjne.

Reklama

Francuska Wysoka Władza do spraw Przejrzystości Życia Publicznego (HATVP) przekazała śledczym prowadzącym dochodzenia w sprawie, którą media nazwały już "Penelopegate", deklaracje majątkowe Francois Fillona.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy