Reklama

Reklama

Reforma policji w USA. Joe Biden podpisał rozporządzenie ws. użycia siły

- Jest to przykład tego, co możemy zrobić razem, aby uzdrowić duszę tego narodu, zająć się głębokim lękiem, traumą, wyczerpaniem, którego szczególnie czarni Amerykanie doświadczają od pokoleń - przekazał prezydent USA Joe Biden i poinformował, że w drugą rocznicę zabójstwa George'a Floyda podpisał rozporządzenie wykonawcze wprowadzające pewne reformy w policji. Wcześniej utknęły one w Kongresie.

- Jest to przykład tego, co możemy zrobić razem, aby uzdrowić duszę tego narodu, zająć się głębokim lękiem, traumą, wyczerpaniem, którego szczególnie czarni Amerykanie doświadczają od pokoleń. Chcemy przekuć ten osobisty ból i publiczne oburzenie w rzadki znak postępu na nadchodzące lata - uzasadniał prezydent.

Kiedy policjanci będą mogli użyć siły?

W ocenie krajowego radia publicznego NPR rozporządzenie ma najbardziej bezpośredni wpływ na federalne organy ścigania, takie jak Straż Graniczna, FBI i inne agencje. Ich funkcjonariusze będą teraz mogli używać siły "tylko wtedy, gdy nie istnieje żadna skuteczna, bezpieczna i możliwa do wykonania alternatywa". Grożące śmiercią interwencje są dozwolone są tylko w razie nieodzownej konieczności.

Reklama

Rozporządzenie wykonawcze ogranicza na m.in. stosowanie środków krępujących szyję. Funkcjonariusze federalni będą mieli bardziej ograniczony dostęp do środków przymusu bezpośredniego. Obejmują m.in. użycie siły fizycznej, chwyty obezwładniające, kajdanki, czy pałkę służbową.

Obserwatorzy zwracają uwagę, że rozporządzenie odnosi się tylko do federalnych organów ścigania. Nie obowiązuje np. policji w poszczególnych miastach, która może się tylko na postanowieniach wynikających z reformy wzorować.

Floyd zmarł w wyniku uciskania mu szyi kolanem w trakcie aresztowania przez policjanta z Illinois. Wywołało to masowe demonstracje w całej Ameryce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy