Ratownicy bezradni wobec eboli w Afryce. Wskazują na Zachód

Osoba w stroju ochronnym i przyłbicy myje wnętrze karetki w Demokratycznej Republice Konga.
Alarmująca sytuacja w Afryce. Demokratyczna Republika Konga walczy z ebolą (zdj. ilustracyjne)Luke Dray / StringerGetty Images

W skrócie

  • Demokratyczna Republika Konga nie była w stanie powstrzymać epidemii eboli po znaczącym ograniczeniu pomocy finansowej z państw zachodnich.
  • Braki w lekach, sprzęcie i zmniejszenie liczby działań organizacji humanitarnych spowodowały wzrost liczby zakażeń oraz utrudniły reakcję na epidemię.
  • Obecny szczep wirusa Ebola Bundibugyo, na który nie opracowano szczepionki, spowodował liczne zachorowania i zgony, a WHO odnotowała 139 zgonów.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Epidemia eboli. Kongo obwinia Zachód i Donalda Trumpa

Zobacz również:

Kongo. Alarmująca sytuacja. Ebola zbiera śmiertelne żniwo

Zobacz również:

"Polityczny WF": Żołnierze USA w Polsce. Czy Trump na pewno jest nieprzewidywalny? INTERIA.PL