Raport praworządności. Polska na liście "stagnacji", autorzy wyjaśniają
Rządy pięciu państw członkowskich Unii Europejskiej "konsekwentnie i celowo" podważają praworządność - ostrzega organizacja Liberties. Analitycy wskazują Bułgarię, Chorwację, Węgry, Słowację i Włochy. Raport odnosi się także do Polski, jako przykładu pokazującego, jak "trudne i kruche może być przywrócenie naruszonej niezależności instytucjonalnej".

W skrócie
- Organizacja Liberties uznała rządy Bułgarii, Chorwacji, Węgier, Włoch i Słowacji za osłabiające praworządność.
- W raporcie wskazano Polskę, jako kraj stagnacji w zakresie praworządności, z głównym problemem niezależności sądownictwa.
- Za kraj "ciężko pracujący" nad zapewnieniem praworządności uznano wyłącznie Łotwę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Raport Liberties Rules of Law 2026 - stworzony przez Civil Liberties Union for Europe - został oparty na danych 40 organizacji pozarządowych w 22 krajach. Autorzy określili rządy Bułgarii, Chorwacji, Węgier, Włoch oraz Słowacji mianem "demontażystów", którzy osłabiają praworządność.
Ponadto, zdaniem Liberties kolejnych sześć państw europejskich zmierza w kierunku osłabienia wolności i praw obywatelskim, mimo że część posiada historycznie silną demokrację.
Liberties 2026. Praworządność w krajach UE
Jak wskazuje raport, na Słowacji praworządność pogorszyła się we wszystkich obszarach: sprawiedliwości, antykorupcji, wolności mediów oraz mechanizmach kontroli i równowagi obywateli. Podobnie sytuacja ma wyglądać w Bułgarii.
Węgry, gdzie od 16 lat rządzi Viktor Orban, "pozostają w osobnej kategorii, kontynuując coraz bardziej regresywne prawo i politykę bez oznak zmian".
Natomiast wśród sześciu krajów, które otrzymały miano "zsuwających się" w kierunku niepraworządności, są: Belgia, Dania, Francja, Niemcy, Malta i Szwecja.
"To szczególnie godne uwagi ze względu ich historycznie silną reputację demokratyczną, co potwierdza, że erozja praworządności nie ogranicza się do niewielkiej liczby wyjątkowych przypadków".
Polska w "stagnacji" prawa. Autorzy raportu piszą o kompromitacji
Organizacja Liberties wyznacza również trzecią grupę państw - tzw. stagnatorów - które nie wdrażają indywidualnych zaleceń unijnych, ale ich sytuacja ani się nie pogarsza, ani nie poprawia.
"Stagnatorami" są Czechy, Estonia, Grecja, Irlandia, Litwa, Holandia, Rumunia, Słowenia, Hiszpania i Polska - podano w raporcie.
"W Polsce rząd (Donalda Tuska, raport analizuje 2025 rok - red.) próbował przywrócić kluczowe elementy praworządności, jednak ograniczone dotychczas postępy pokazują, jak trudne i kruche może być przywracanie naruszonej niezależności instytucji" - opisują autorzy.
Jako główny problem Polski raport wskazuje nierozwiązane zagrożenie dla niezależności sądownictwa. "Reformy, dotyczące doboru składów sądowych i przydzielania spraw w Polsce, wprowadziły nowe obawy" - podkreślono. Jak dodano, choć usprawnienia w zakresie udzielania pomocy prawnej są pozytywne, jest to ograniczony postęp.
Ostatnią grupą wymienioną w raporcie praworządności są kraje "ciężko pracujące" nad zapewnieniem praworządności. Za taki analitycy organizacji uznali wyłącznieŁotwę.
Źródła: Liberties Rules of Law Report 2026, "The Guardian"













