Putin wściekł się na Ławrowa? Kreml bagatelizuje medialne doniesienia
Minister spraw zagranicznych Rosji miał "popaść w niełaskę" po blamażu dyplomatycznym, jakim miała być organizacja szczytu Władimira Putina z Donaldem Trumpem. Medialne doniesienia wzmogła także nieobecność Siergieja Ławrowa na kluczowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Rosji. Co na to Kreml?

W skrócie
- Siergiej Ławrow nie pojawił się na kluczowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Rosji, co wzbudziło spekulacje o jego konfliktach z Władimirem Putinem.
- Według rosyjskich mediów powodem miało być nieporozumienie dyplomatyczne z USA skutkujące odwołaniem szczytu z Donaldem Trumpem.
- Kreml oficjalnie dementuje niewłaściwe relacje Putina z Ławrowem, lecz jednocześnie trwają czystki wśród osób bliskich władzy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Informacje o nieobecności Siegieja Ławrowa na pilnym spotkaniu odnotowały rosyjskie media. Według nich szef MSZ stracił przychylność Kremla po nieudanej rozmowie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Miała ona doprowadzić do odwołania spotkania między rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem a prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Sam Ławrow w drugiej połowie października stwierdził, że jego rozmowa poszła "naprawdę dobrze", dodając sarkastycznie, że musiała być "tak dobra", że Waszyngton podjął decyzję o odwołaniu ich kolejnego spotkania.
"Kommersant", powołując się na swoje źródła w administracji, podał, że nieobecność Ławrowa była "uzgodniona z wyprzedzeniem", ale był on jedynym stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa, który opuścił posiedzenie. Podczas tej narady Władimir Putin nakazał urzędnikom przygotowanie projektów dotyczących wznowienia testów jądrowych.
Spekulacje podsyciła także decyzja Moskwy związana z obsadą delegacji na zbliżający się szczyt G20 w listopadzie. Formalnie szefować jej miał Ławrow, jednak niespodziewanie jego rolę przejął Maksym Oreszkin, zastępca szefa administracji prezydenckiej.
Kreml dementuje doniesienia o Ławrowie. Czystki jednak trwają
W piątek ten temat pojawił się na codziennej konferencji prasowej rzecznika Kremla. Dmitrij Pieskow odrzucił spekulacje, że rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow mógł stracić przychylność prezydenta Władimira Putina.
Pieskow stwierdził, że takie sugestie "nie odpowiadają rzeczywistości" i że Ławrow nadal pełni obowiązki ministra spraw zagranicznych.
Mimo dementi czystki na Kremlu nie ustają i dosięgają osób należących do grona zwolenników wschodniego przywódcy. Według analityków, cytowanych przez "The Guardian", zjawisko to wynika z walk zwaśnionych frakcji o wpływy i pieniądze. Dotyka ono między innymi propagandystów, prowojennych blogerów i komentatorów państwowej telewizji, którzy padają ofiarami działań podejmowanych przez aparat władzy.
Źródło: Reuters












