Reklama

Reklama

Putin: Próby zdławienia rosyjskiej gospodarki się nie powiodły

W polityce światowej nic już nie będzie takie, jak było - oświadczył prezydent Rosji Władimir Putin podczas przemówienia na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu. Putin przekonuje, że gospodarka Rosji - mimo zachodnich sankcji - ma się dobrze.

- Gospodarka pokazuje, że zaufanie do globalnych walut zostało nadszarpnięte przez naszych partnerów - powiedział Putin, przemawiając na forum nazywanym "rosyjskim Davos". Jego wystąpienie cytuje Reuters.  

Prezydent Rosji stwierdził, że zachodni partnerzy Rosji wciąż mają myślenie "jak z ubiegłego wieku" i "traktują inne państwa jako kolonie". 

Stanom Zjednoczonym wytknął, że zachowują się, jakby "były wysłane przez Boga w jego świętych interesach". 

Putin przekonuje, że rosyjska gospodarka ma się dobrze

Zdaniem Putina próby zdławienia rosyjskiej gospodarki się nie powiodły. Nawiązał tym samym do nałożonych na Rosję sankcji gospodarczych, które były odpowiedzią państwa Zachodu na inwazję Rosji na Ukrainę. 

Reklama

- Ustabilizowaliśmy nasz system bankowy, zachowaliśmy płynność gospodarki - powiedział rosyjski prezydent. - Udało nam się przekroczyć szczyt inflacji - ogłosił Putin.

Zdaniem rosyjskiego prezydenta, sankcje są szkodliwe dla tych, którzy je nakładają, a nie dla jego kraju. 

- Gospodarczy Blitzkrieg przeciw Rosji nie miał szans na sukces - stwierdził. 

Putin przekonywał zebranych na forum ekonomicznym, że inflacja w niektórych krajach strefy euro przekroczyła 20 proc., a UE na sankcjach wobec Rosji może stracić ponad 400 mld dolarów.

Wojna w Ukrainie i sankcje wobec Rosji

Putin przede wszystkim wezwał rosyjskie przedsiębiorstwa do zwiększenia krajowych inwestycji, aby w ten sposób wykorzystywać "gigantyczny potencjał" kraju i przeciwstawić się sankcjom, które określił jako zachodnie próby zniszczenia rosyjskiej gospodarki.

Atakując Zachód za nałożenie na Rosję surowych sankcji, Putin powiedział, że działania Rosji na Ukrainie nie mają nic wspólnego z wysoką inflacją w innych krajach. Jego zdaniem to USA podbijają ceny żywności poprzez drukowanie pieniędzy i reglamentowanie swoich produktów na światowych rynkach.

Zobacz też: Bogaci Rosjanie wyjeżdżają z kraju. Uciekają tysiące milionerów

Według Putina Unia Europejska utraciła "suwerenność polityczną" i wkroczyła na ścieżkę, która doprowadzi do radykalizmu i zmiany elit. Dodał, że Rosja nadal będzie współpracować z zachodnimi firmami i rozszerzać współpracę gospodarczą "z tymi, którzy tego chcą". 

Do tej pory Unia Europejska wprowadziła sześć pakietów sankcji przeciw Rosji i Białorusi. W związku z nimi odcięto 90 proc. importu ropy z Rosji do UE, a cześć baków, w tym największy rosyjski bank Sbierbank, wyłączono z systemu SWIFT. Osobne sankcje nakładają też Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. 

Kreml o cyberataku

Z powodu ataku cybernetycznego piątkowe przemówienie prezydenta Rosji Władimira Putina zostało opóźnione o godzinę - poinformował Reuters, powołując się na komunikat Kremla.

Wcześniej Kreml poinformował, że trwające Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu ucierpiało w wyniku cyberataku na jego system akredytacji. 

"Rosyjskie Davos"

W dniach 15-18 czerwca 2022 r. odbywa się 25. edycja Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Sankt Petersburgu.

Biznesmeni obawiają się obecności na tegorocznym forum, gdyż nie chcą zostać objęci sankcjami - informował na początku tygodnia Bloomberg. Niektórzy rozmówcy dziennikarzy prosili organizatorów o niewpisywanie ich danych osobowych i niezdradzanie ich tożsamości na identyfikatorach.

Na imprezie Władimira Putina można było w przeszłości spotkać m.in. Emmanuela Macrona czy Xi Jinpinga. Tym razem, jak podaje agencja TASS, pojawić się mieli m.in. przedstawiciel afgańskich talibów, minister inwestycji z wojskowego rządu Mjanmy oraz szef banku centralnego Wenezueli. Wszystkie te kraje są objęte zachodnimi sankcjami. 

Rosyjska filia Google'a ogłosiła bankructwo

Reklama

Reklama

Reklama