Putin chce przechytrzyć Trumpa. Rada Pokoju to idealny sposób
Władimir Putin rozważa dołączenie do zainicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju. Jak wynika z najnowszego raportu Instytutu Badań nad Wojną, rosyjski przywódca liczy, że jego deklaracja może spowodować "ugranie" czegoś, na czym szczególnie mu zależy.

Prezydent Rosji odniósł się do propozycji Donalda Trumpa, sugerując gotowość udziału w nowej strukturze międzynarodowej. Co więcej, Władimir Putin zasygnalizował możliwość przekazania miliarda dolarów z rosyjskich środków, które obecnie są zamrożone w Stanach Zjednoczonych.
Według słów rosyjskiego przywódcy fundusze te miałyby posłużyć do odbudowy "terytoriów zniszczonych przez działania wojenne" po ewentualnym zawarciu traktatu pokojowego między Rosją a Ukrainą.
Wojna w Ukrainie. Putin ma propozycję dla Trumpa
Eksperci z Instytutu Badań nad Wojną w swojej analizie zwracają uwagę na specyfikę rosyjskiej propozycji. Ich zdaniem, mówiąc o odbudowie Kreml najprawdopodobniej ma na myśli tereny Ukrainy okupowane obecnie przez Federację Rosyjską, a nie obszary pozostające pod kontrolą Kijowa.
W raporcie podkreślono, że działania te mogą być próbą wynegocjowania odmrożenia aktywów nie tylko w celu sfinansowania działalności Rady Pokoju, ale przede wszystkim jako sposób na odciążenie własnego budżetu.
Zdaniem amerykańskich ekspertów, wykorzystanie zamrożonych aktywów do odbudowy terenów zajętych przez wojska rosyjskie w praktyce oznaczałoby zwrot tych środków do rosyjskiej gospodarki. Byłaby to forma rekompensaty kosztów poniesionych w wyniku inwazji rozpoczętej w 2022 roku.
"Finansowanie odbudowy okupowanej Ukrainy zwróci te środki gospodarce rosyjskiej i pomoże w dalszej integracji gospodarki, społeczeństwa i infrastruktury okupowanej Ukrainy z centralną częścią systemu rosyjskiego" - czytamy w analizie ISW.
Rada Pokoju Donalda Trumpa. Zaproszenie dla Putina
Utworzenie Rady Pokoju zostało ogłoszone przez Donalda Trumpa kilka dni temu. Amerykański prezydent skierował zaproszenie do kilkudziesięciu światowych przywódców, w tym do Władimira Putina, argumentując swoją decyzję pragmatyzmem.
Trump wyjaśnił, że kluczowym kryterium doboru członków rady jest ich realny wpływ na sytuację geopolityczną, a nie reputacja międzynarodowa.
Deklaracja Putina o gotowości przeznaczenia miliarda dolarów na cele odbudowy jest pierwszą konkretną odpowiedzią Moskwy na tę inicjatywę, choć warunkowaną dostępem do zablokowanych zasobów.










