Głosowanie nad projektem ustawy odbyło się w środę. Za przyjęciem dokumentu zatytułowanego "O zmianie niektórych aktów prawnych Ukrainy ws. uznania obywateli Ukrainy, przymusowo przesiedlonych z terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w latach 1944-1951, za deportowanych" zagłosowało 284 parlamentarzystów.
Ukraina przegłosowała ustawę w sprawie akcji "Wisła"
Jak czytamy w dokumencie, obywatele Ukrainy, którzy zostali przesiedleni w ramach tzw. "wymiany ludności" między ukraińską SRR a Polską Rzeczpospolitą Ludową w latach 1944-1951 zostają oficjalnie uznani za "przymusowo deportowanych". Oznacza to m.in. gwarancje socjalne ze strony państwa, w tym specjalne świadczenia dla jeszcze żyjących, a także ich potomków.
Przepisy wprowadzają także "obowiązek państwa do upamiętnienia tych deportacji".
- To przywrócenie historycznej sprawiedliwości Ukraińcom przymusowo przesiedlonym z terenów Chełmszczyzny, Łemkowszczyzny, Podlasia - stwierdziła deputowana Iryna Geraszczenko popierająca projekt.
Akcja "Wisła". Na czym polegały przymusowe przesiedlenia?
9 września 1944 roku w Lublinie ówczesne władze ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego podpisały umowę dotyczącą wymiany ludności.
Akcja prowadzona była od września 1944 roku do czerwca 1946 roku. Historycy szacują, że w ramach tych działań miejsce zamieszkania musiało zmienić pół miliona Ukraińców.
Po zakończeniu umowy struktury państwowe Polski Ludowej kontynuowały deportacje w ramach operacji "Wisła". Tym razem zmieniono jednak kierunek relokacji. W ciągu kilku miesięcy Ukraińcy, którzy pozostali na wschodnich terenach Polski, zostali przeniesieni do zachodnich województw. Akcja sterowana była przez ludowe Wojsko Polskie.
Do dziś nie ma zgody historyków w interpretacji wspomnianych wydarzeń. Część argumentuje, że celem akcji było rozproszenie oddziałów UPA i ich zaplecza cywilnego, które po wojnie wciąż funkcjonowały na wschodzie kraju. Inni wskazują, że był to jedynie pretekst.












