Reklama

"Przewidział" zamach z 11 września. Twierdzi, że wie, kto wygra mundial

Samozwańczy jasnowidz Kanadyjczyk Anthony Carr twierdzi, że przewidział mnóstwo wydarzeń na świecie, od zamachu 11 września, przez śmierć księżnej Diany do wyboru niemieckiego papieża. Teraz wykorzystał swoje "moce", aby przewidzieć, kto wygra Mistrzostwa Świata w Katarze. Jak twierdzi, przewidział finałowy pojedynek, bo "widział przebłysk wojny o Falklandy".

Carr twierdzi, że zwycięzcami mundialu będą Anglicy. W finale 18 grudnia mają zmierzyć się z Argentyną. Jasnowidz "wie" jaki będzie wynik. Jego zdaniem, drużyna Harry'ego Kane'a wygra z pretendentami do zwycięstwa drużyną Lionela Messiego 2:0.

Jasnowidz rzekomo przewidział pojedynek po tym, że - jak powiedział - "widział przebłysk wojny o Falklandy", czyli konflikt zbrojny, do którego doszło w 1982 roku, a w którym Londyn pokonał argentyńskie siły na wyspach południowego Atlantyku, które są brytyjskim terytorium zamorskim.

Carr twierdzi, że przewidział zamach na WTC

79-letni Kanadyjczyk, twierdzi, że przewidział mnóstwo wydarzeń na świecie. Najsłynniejsza "przepowiednia" tego nazywanego "nowoczesnym Nostradamusem" jasnowidza pojawiła się zanim islamscy fundamentaliści wlecieli samolotami pasażerskimi w nowojorskie World Trade Center we wrześniu 2001 roku. Dziewięć miesięcy wcześniej powiedział, że "przewidział" "kataklizm kosmiczny", który wydarzy się w następnym roku. Ostrzegł, że ludzie powinni "wypatrywać znaku na niebie", ponieważ to, co nadchodzi, "wstrząśnie całym światem" i "wprowadzi w nas bojaźń Bożą". Atak terrorystyczny spowodował śmierć prawie 3000 osób i był katalizatorem kierowanej przez Stany Zjednoczone inwazji na Irak i Afganistan. 

Reklama

Carr, który pochodzi z Toronto, powiedział: "Nie jestem wielkim fanem piłki nożnej, ale mój młody przyjaciel i menedżer Justin opowiadał mi trochę o tym, co dzieje się na Mistrzostwach Świata". - Wtedy miałem przebłysk wojny o Falklandy w 1982 roku. Coś w tym błysku wydało mi się bardzo znajome, że Anglia i Argentyna będą walczyć ponownie, ale tym razem na boisku. Nigdy nie czułem czegoś tak mocno od czasu mojej przepowiedni z 11 września - powiedział.

Carr: Jeśli się mylę, pozwijcie mnie

Jasnowidz, został zapytany, co zrobiłby, gdyby jego prognozy się nie sprawdziły. - Chociaż w mojej długiej i burzliwej karierze wiele razy stawałem w obliczu "gniewu Khana", jestem całkiem przygotowany na stawienie czoła gniewowi korony brytyjskiej. Krótko mówiąc, jeśli się mylę, pozwijcie mnie! - stwierdził.

Jak zauważa serwis, Carr był jednak mniej wylewny, jeśli chodzi o szansę Anglii, gdy mówił o mundialu na TikTok-u. Carr powiedział wówczas, że "nie widział nikogo, kto zostałby ogłoszony zwycięzcą".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mundial w Katarze

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy