"Prywatne domy zasypane po dach". Gubernator prosi Moskwę o pomoc
"Przystanki przypominają śnieżne fortece", a samochody są po dach pogrzebane w zaspach. Tak wygląda sytuacja w Pietropawłowsku Kamczackim. Mieszkańcy tego rosyjskiego miasta wciąż zmagają się ze skutkami potężnych śnieżyc, które trwały w grudniu i styczniu. Wprowadzono zdalne nauczanie w szkołach, a aby dostarczyć towar do sklepów, nierzadko trzeba urządzić dłuższy spacer z towarem na rękach.

W skrócie
- Gubernator Kamczatki zwrócił się do rządu w Moskwie o pomoc w usuwaniu skutków rekordowych śnieżyc.
- W Pietropawłowsku Kamczackim mieszkańcy wykupili wszystkie narzędzia do odśnieżania, samochody są całkowicie zakopane.
- Na wschodzie Rosji zanotowano najwięcej opadów śniegu od pół wieku, a grubość pokrywy sięga miejscami ponad 220 cm.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Gubernator regionu zwrócił się do rosyjskiego rządu o pomoc w usuwaniu skutków rekordowych śnieżyc w regionie. Brakuje pojazdów do odśnieżania, a w stolicy regionu mieszkańcy wykupili wszystkie możliwe narzędzia mogące w tym pomagać.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
"Sytuacja jest trudna". Auta na Kamczatce całkiem pogrzebał śnieg
"Prywatne domy zasypane po dach, autobusy grzęzną w zaspach, a przystanki przypominają śnieżne fortece" - tak serwis Kamchatka-news opisuje sytuację panującą w Pietropawłowsku Kamczackim - stolicy Kamczatki.
Choć sytuacja w mieście powoli się poprawia i większość autobusów wznowiła kursy, miejscowość nie wróciła jeszcze do normalności. Do 21 stycznia dzieci kontynuują naukę w trybie zdalnym, ale przedszkola działają już normalnie.
Dróg dojazdowych do niektórych sklepów wciąż nie udało się odśnieżyć, więc towar do nich często dostarcza się "dosłownie w rękach" - powiedział prezydent miasta Jewgienij Bieljajew.
Urzędnik dodał, że mieszkańcy Pietropawłowska Kamczackiego wykupili już wszystkie łopaty i szufle, które mogą służyć odśnieżaniu. Miasto szczególnie odczuwa brak wydajnych odśnieżarek ślimakowych, a także sprzętu, który może pomagać w ewakuowaniu pacjentów z miejsc, do których trudno dotrzeć.
"Sytuacja jest trudna. Wynika to z ilości opadów. Były dwa cyklony, łącznie w stolicy Kamczatki w grudniu i styczniu spadło 465 proc. miesięcznej normy śniegu" - dodał Bieljajew.
W wyniku śnieżyc, które nawiedziły Kamczatkę w grudniu oraz w pierwszej połowie stycznia, spadło tam najwięcej śniegu od ponad pół wieku. Mieszkańcy Pietropawłowska Kamczackiego poruszają się po zaspach na tyle wysokich, że całkowicie zakrywają one samochody.
Oficjalnie grubość pokrywy śnieżnej w stolicy Kamczatki wynosi 171 cm, jednak miejscami z powodu chociażby podmuchów wiatru góry śniegu są znacznie wyższe.

Według prezydenta miasta ludzie nie są w stanie wychodzić z domów i sklepów. W mieście działa zespół 40 wolontariuszy pomagających seniorom oraz osobom niepełnosprawnym, głównie dostarczając im prowiant oraz leki.
Rekordowe opady notuje się nie tylko w Pietropawłowski Kamczackim, lecz również w innych częściach tego wschodniego regionu Rosji. Na stacji pomiarowej Puszczino grubość pokrywy wynosi 180 cm, zaś na stacji meteorologicznej Nachiki w rejonie miejscowości Jelizowo leży 223 cm śniegu - informuje serwis meteorologiczny Gismeteo.
Kamczatka. Brakuje sprzętu do odśnieżania. Do tego dochodzą arktyczne mrozy
Nawiedzające wschodnią Rosję burze śnieżne wywołały na tyle silny kryzys, że władze regionu musiały formalnie wystąpić o pomoc do władz w Moskwie. Poinformował o tym gubernator Kamczatki Władimir Sołodow:
"Musimy obiektywnie przyznać, że dziś na Kamczatce nie ma potrzebnej liczby specjalistycznych pojazdów terenowych" - powiedział serwisowi Kamtoday. W wielu miejscach brakuje też sprzętu odśnieżającego.
Oprócz tego Sołodow złożył też osobny wniosek o pomoc finansową na przyszłe naprawy dróg na Kamczatce, które według niego mocno ucierpią nie tylko za sprawą zimowych opadów, lecz również w trakcie wiosennych roztopów.
Oprócz śnieżyc rosyjskie prowincje zmagają się wciąż z bardzo silnym mrozem. W Krasnojarsku szósty dzień z rzędu notuje się wręcz arktyczne temperatury. Na tamtejszym lotnisku w nocy z poniedziałku na wtorek zanotowano -45 stopni Celsjusza.
Synoptycy w ciągu najbliższych dwóch dni spodziewają się w tym rejonie temperatur do -48, -47 stopni. Tak intensywnych mrozów nie notowano tu od 2023 roku.
Źródło: Kamtoday, Kamchatka-news, Gismeteo










