Reklama

Reklama

Protesty w Belgii. Mieszkańcy Molenbeek oburzeni słowami ministra

"Nie dla nienawiści i terroru" - pod takim hasłem w Brukseli zebrały się dwie grupy demonstrantów, by uczcić pamięć ofiar ostatnich zamachów terrorystycznych i wyrazić solidarność z ich rodzinami. Dwa pochody spotkają się w trakcie marszu na jednym z placów w centrum stolicy. Choć organizatorzy twierdzą, że zgromadzenie jest apolityczne, atmosfera wśród niektórych jego uczestników wskazuje, że jest wręcz przeciwnie.

Pierwsza grupa manifestantów ruszyła z Dworca Północnego w Brukseli. Belgowie podkreślają, że chcą pokazać, iż nie dadzą się zastraszyć ani podzielić.

"Nie ma powodów do tworzenia między nami podziałów, źródłem nienawiści jest ignorancja" - powiedziała jedna z uczestniczek marszu.

Druga grupa demonstrantów zebrała się w dzielnicy Molenbeek, w której mieszka wielu muzułmanów. Dziś nie ukrywają oburzenia ostatnimi słowami ministra spraw wewnętrznych Jana Jambona. W wywiadzie dla flamandzkiej gazety powiedział on, że część społeczności muzułmańskiej w Belgii "tańczyła po zamachach". Szef resortu zarzucił też muzułmanom z Molenbeeku, że przeszkadzali policji w operacjach antyterrorystycznych.

Reklama

"Jeśli Jambon nie potrafi wykonywać swojej pracy, niech nie zrzuca winy na nas, my nie mamy z tym nic wspólnego " - powiedziała jedna z mieszkanek Molenbeeku.

Uczestnicy dzisiejszego marszu - których jest mniej niż oczekiwano - niosą ze sobą kwiaty, które złożą w okolicach Place de la Bourse, symbolicznego miejsca w Brukseli od dnia zamachów.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy