"Proszę, zostańcie w domach": Hilary dotarła do Los Angeles
Tropikalna burza Hilary spowodowała liczne powodzie i podtopienia na zachodnim wybrzeżu USA. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele nagrań pokazujących siłę zjawiska, które uderzyło w Kalifornię. Wydano ostrzeżenia dla terenów zamieszkałych przez dziesiątki milionów osób. To najsilniejszy żywioł, który dotarł w ten rejon USA od 26 lat. Sprawdź, jaka obecnie sytuacja panuje na zachodzie Stanów Zjednoczonych.

W niedzielę do południowej Kalifornii dotarła tropikalna burza Hilary - po raz pierwszy od 1997 roku, kiedy to Amerykanie zmagali się z cyklonem Nora. Burza nieco osłabła, ale mimo to doprowadziła do potężnych ulew, które zamieniły wiele dróg w rwące rzeki. Miejscowe władze wydały ostrzeżenia powodziowe.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Zamknięte szkoły, alert dla milionów
Obecnie obowiązują alerty pogodowe dla terenów południowej Kalifornii oraz stanów Arizona, Oregon i Idaho, zamieszkanych przez ponad 42 mln osób.

Władze wielu miejscowości w Kalifornii odradziły mieszkańcom podróżowanie samochodem. To samo w nocy z niedzieli na poniedziałek zaleciły służby pogodowe: "Proszę, zostańcie w domach i z dala od dróg tej nocy. To jest niebezpieczna sytuacja" - napisała Amerykańska Narodowa Służba Pogodowa (NWS) na swoim profilu na X (dawniej Twitter):
NWS poinformowała też, że część hrabstw Los Angeles i Ventura już od niedzieli wieczorem doświadcza "niebezpiecznych podtopień". W poniedziałek wiele szkół w południowej Kalifornii i Newadzie zostało zamkniętych ze względu na spodziewany bardzo silny wiatr, który mógłby zagrażać uczniom i nauczycielom.
Oprócz szkół podstawowych i liceów zamknięto również uniwersytety Fullerton, Pasadena i Kalifornijski. Placówki mają zostać otwarte we wtorek, jednak czy tak się stanie, będzie zależało od aktualnej sytuacji pogodowej.
Może cię zainteresować: Świat płonie. Meteorolodzy ostrzegają, że ekstremalna pogoda to "nowa norma"
Zalane ulice i Dolina Śmierci
Potężne opady deszczu spowodowały wiele powodzi błyskawicznych. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania zalanych dróg między innymi w Los Angeles. Poniżej nagranie z drogi w okolicy popularnej plaży Bombay Beach:
Zalana została również droga prowadząca przez słynną Dolinę Śmierci. W Palm Springs władze ogłosiły stan wyjątkowy z powodu "bezprecedensowych opadów i powodzi". Stan wyjątkowy w większości Kalifornii ogłosił też gubernator Gavin Newsom.
Masywne opady deszczu doprowadziły też do osuwisk w różnych miejscach Kalifornii:
Pobite wszelkie rekordy
W Los Angeles zamknięto plaże, a mieszkańcy wykupywali ze sklepów butelkowaną wodę oraz podstawowe produkty. Burmistrz miasta Karen Bass nazwała Hilary "bezprecedensowym zdarzeniem pogodowym". Na niektórych obszarach Los Angeles obowiązują ostrzeżenia dotyczące powodzi, a nawet tornad.
Jak informuje NWS, na terenach wokół Los Angeles poziom opadów jest historycznie wysoki. Amerykańscy synoptycy twierdzą, że "jak dotąd wszystkie dzienne rekordy opadu deszczu zostały pobite".
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










