Reklama

Reklama

Proces ws. zabójstwa Niemcowa. Wzmocnione środki bezpieczeństwa

Dzisiaj w Moskwie rozpoczął się proces w sprawie zabójstwa Borysa Niemcowa, jednego z przywódców opozycji demokratycznej w Rosji. W procesie, jak poinformowano, orzekać będzie ława przysięgłych. Wnioskowali o to oskarżeni.

Decyzja ta zapadła podczas wstępnych przesłuchań w Obwodowym Sądzie Wojskowym za zamkniętymi drzwiami. Wcześniej zapowiadano, że pierwsze posiedzenie sądu w procesie oskarżonych o zabójstwo Niemcowa będzie dotyczyło spraw proceduralnych.

Rozpoczęciu procesu towarzyszyły wzmocnione środki bezpieczeństwa. Policja odgrodziła budynek sądu na odległość 300 metrów, dziennikarzy nie dopuszczono do wejścia. Do środka weszli tylko adwokaci.

Przed gmachem odbyły się jednoosobowe pikiety, których uczestnicy żądali odnalezienia zleceniodawców zabójstwa oraz przesłuchania przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa.

Reklama

Pięciu oskarżonych o dokonanie zabójstwa nie przyznaje się do winy i ma zamiar dowodzić podczas procesu swojej niewinności - poinformował portal RBK.

O zabójstwo Niemcowa, dokonane 27 lutego 2015 r. późnym wieczorem w ścisłym centrum Moskwy, oskarżeni są: Zaur Dadajew, bracia Anzor i Szadid Gubaszewowie, Chamzat Bachajew i Tamerlan Eskierchanow. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej było to zabójstwo za pieniądze, którego zleceniodawcą był dotąd nie ujęty Rusłan Muchudinow.

Za bezpośredniego zabójcę, który oddał strzały do Niemcowa, Komitet Śledczy uważa Dadajewa.

Szóstym z tej grupy był według śledczych Biesłan Szawanow, który zginął podczas próby zatrzymania przez siły specjalne kilka dni po zabójstwie.

Komitet Śledczy uznał, że cała grupa pod koniec września 2014 roku przyjęła od Muchudinowa ofertę zabicia Niemcowa w zamian za 15 mln rubli (obecnie ok. 234 tys. dolarów). Wszyscy oskarżeni pochodzą z Czeczenii, część związana była ze strukturami siłowymi republiki - batalionem "Siewier" (Północ), wchodzącym w skład wojsk wewnętrznych MSW.

Prawnik Wadim Prochorow, który reprezentuje rodzinę Niemcowa, oceniał, że Muchudinow mógł być organizatorem niższego szczebla. Adwokat apelował o przesłuchanie Rusłana Gieriemiejewa, zastępcy dowódcy batalionu w formacji "Siewier". Prasa rosyjska wielokrotnie pisała o możliwym związku Gieriemiejewa ze sprawą zabójstwa opozycyjnego polityka.

Niemcow w ostatnich latach był jednym z przywódców Republikańskiej Partii Rosji - Partii Wolności Narodowej (Parnas) i deputowanym regionalnego parlamentu w Jarosławiu. Był zagorzałym krytykiem prezydenta Władimira Putina, a zwłaszcza jego polityki wobec Ukrainy. Wcześniej, w latach 90., Niemcow był gubernatorem Niżniego Nowogrodu, a potem wicepremierem Rosji. Należał do grona najbliższych współpracowników pierwszego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna.

Z Moskwy Anna Wróbel 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy