Reklama

Reklama

​Prezydent Duda: Wypowiedź Macrona nie jest zgodna z prawdą

- Uważam, że była to wypowiedź co najmniej nieelegancka, bo nie jest to wypowiedź zgodna z prawdą - powiedział w środę prezydent Andrzej Duda, komentując słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona o tym, że Polska blokuje wysiłki UE na rzecz ochrony środowiska.

"Uważam, że była to wypowiedź co najmniej nieelegancka, bo nie jest to wypowiedź zgodna z prawdą" - powiedział prezydent Duda pytany w TVP o komentarz do opinii prezydenta Francji.

"My przeprowadziliśmy konferencję COP24 w grudniu zeszłego roku w Katowicach. Ta wielka, światowa konferencja klimatyczna zakończyła się sukcesem. Został przyjęty w drodze konsensusu dokument +Katowice Rulebook+, czyli reguły katowickie, które mówią o tym, jak należy wdrażać Porozumienie paryskie. To był i to jest nasz wielki sukces właśnie na drodze ochrony klimatu" - powiedział Duda.

Reklama

Zaznaczył, że jednocześnie przyjęto deklarację Just Transition czyli o sprawiedliwej transformacji. "Uważam, że powinniśmy realizować cele rozwojowe i cele ochrony klimatu, ale w taki sposób, żeby to nie zaszkodziło obywatelom. To ma być tak prowadzone, aby ludzie nie tracili pracy, aby ludzie nie ubożeli na skutek działań, które są podejmowane. A pan prezydent Macron zna to najlepiej, bo kiedy zaczął podnosić de facto ceny energii w kraju w związku właśnie z kwestiami klimatycznymi - mówimy przede wszystkim o paliwach - to natychmiast miał +żółte kamizelki+, bo ludzie po prostu zaczęli protestować, że ich poziom życia bardzo spadł poprzez podwyżki cen. Więc on to powinien najlepiej rozumieć" - mówił prezydent.

Odniósł się do zablokowania przez Polskę, Czechy, Estonię i Węgry zapisów dotyczących neutralności klimatycznej, jaką państwa unijne miałyby osiągnąć do 2050 roku.

"Chcemy, żeby wszystko zostało dokładnie sprawdzone, zbadane, żeby było wiadomo, jakie będą koszta i w związku z tym - jakie rekompensaty trzeba przygotować dla tych, którzy potencjalnie mogą zostać poszkodowani na skutek tej polityki. I to powinno być dokładnie przeanalizowane. Nie będziemy podejmowali żadnych decyzji w ciemno, zwłaszcza takich, które mogą zaszkodzić ludziom. Po prostu nie" - powiedział prezydent.

Polska powinna zrezygnować z węgla?

Pytany, czy Polska powinna do 2030 r. całkowicie zrezygnować z węgla, prezydent powiedział: "Jest w tej chwili nowa strategia energetyczna. Będziemy zmieniali nasz tzw. miks energetyczny, będzie więcej energii ze źródeł odnawialnych i to będzie wszystko przebudowywane. Natomiast nie przypominam sobie, żeby była tam przewidziana całkowita rezygnacja z węgla. Nie. Tylko będzie znacznie więcej energii ze źródeł niewęglowych".

Prezydent podkreślił, że "Polska jest cały czas na dorobku", a "do Zachodu Europy jeszcze trochę nam brakuje". "Bardzo się staramy, chcemy dogonić Zachód, idzie nam bardzo dobrze, mamy świetny wzrost gospodarczy, rosną wynagrodzenia, ale to jeszcze nie jest taki poziom życia, jaki jest na Zachodzie. My dążymy do tego, żeby był taki jak na Zachodzie" - powiedział. Wskazał, że wówczas Polska będzie mogła się zastanowić nad przyspieszeniem działań na rzecz ochrony środowiska. "Na razie robimy tyle, ile jesteśmy w stanie" - podkreślił.

Elektrownia atomowa powstanie w Polsce?

Pytany, czy w Polsce powinna powstać elektrownia atomowa, powiedział: "Zobaczymy, to jest wszystko kwestia przyszłości". "Zgodnie ze strategią energetyczną powinniśmy (...) przebudowywać ten miks energetyczny, odchodząc powoli od węgla, ale poprzez zmniejszenie jego konsumpcji, jego użycia w energetyce. Natomiast proszę pamiętać też, że węgiel jest naszym wielkim zasobem naturalnym, którego mamy bardzo dużo w Polsce, najwięcej w Europie, i ja chciałbym również, żeby na naszych uczelniach pracowano nad czystymi technologiami wykorzystania węgla, bo to jest także bardzo ważne. Żeby można było węgiel wykorzystać bez szkody dla środowiska naturalnego" - powiedział prezydent Duda.

Kontrowersyjna wypowiedź Macrona

Prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił w poniedziałek, że to Polska blokuje wspólne wysiłki Unii Europejskiej na rzecz ochrony środowiska. Macron przypomniał, że w czerwcu na szczycie UE cztery kraje członkowskie - Polska, Czechy, Estonia i Węgry - zablokowały zapisy dotyczące neutralności klimatycznej, jaką wszystkie państwa unijne miałyby osiągnąć do 2050 roku.

Według dziennika "Le Parisien" prezydent Francji wskazał, że odpowiedzialna jest za to Polska. "Prawda jest taka, że jest jeden (kraj - PAP), który wszystko blokuje; to Polska" - powiedział Macron. "Moim celem jest przekonać inne kraje, by ruszyły" - mówił prezydent Francji i wezwał młodych, by demonstrowali w Polsce. "Niech jadą manifestować w Polsce! By mi pomóc zmobilizować tych, których nie mogę zmobilizować do zmiany!" - powiedział Macron cytowany przez "Le Parisien". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy