Reklama

Reklama

Premier Ukrainy: Nord Stream 2 nową bronią hybrydową Rosji

Gazociąg Nord Stream 2 w rękach Rosji będzie nową bronią hybrydową. Musimy powtrzymać ten projekt - przekonywał w piątek na konferencji w Brukseli premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman. Dodał, że Rosja wykorzystuje gaz jako broń przeciwko niepodległości Ukrainy.

"Ukraina ma silny system tranzytu gazu, który pozwala na dostarczanie europejskim konsumentom potrzebnych ilości surowca. Rosja jednocześnie realizuje nowy projekt (Nord Stream 2 - PAP) i to nie jest projekt komercyjny. To nowa broń hybrydowa, która jest wymierzona w UE i kraje Unii Europejskiej. Musimy to po prostu zatrzymać" - powiedział ukraiński premier.

Hrojsman w piątek bierze udział w konferencji "Europa Środkowo-Wschodnia jako brama gazowa do Europy", zorganizowanej przez Stałe Przedstawicielstwo RP przy UE oraz przedstawicielstwo Ukrainy przy UE, we współpracy z Komisją Europejską i przedstawicielstwem USA przy UE.

Reklama

W piątkowej konferencji biorą też udział m.in. wicemarszałek senatu Adam Bielan, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz, wiceminister energii Michał Kurtyka i przedstawiciele firm energetycznych.

Opinię, że budowa gazociągu Nord Stream 2 jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa i jedności Europy - podzielają także uczestnicy wczorajszej konferencji zorganizowanej na Kapitolu przez ambasadę RP w Waszyngtonie przy współpracy pozarządowej organizacji Rada Atlantycka.

Podczas dyskusji panelowej, całkowicie zdominowanej obawami o konsekwencje budowy Nord Stream 2 dla bezpieczeństwa europejskiego, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski wyraził nadzieję, że nie jest jeszcze za późno na rezygnację z budowy tego gazociągu. Jego zdaniem ostateczna decyzja w tej sprawie będzie zależała od władz w Berlinie i w Waszyngtonie.

Zapytany przez PAP o konkretne kroki, jakie władze amerykańskie mogą podjąć w celu powstrzymania budowy Nord Stream 2, Naimski wskazał, że "Stany Zjednoczone dysponują możliwością użycia sankcji przeciw budowie Nord Stream 2".

W ubiegłym tygodniu dziennik "Wall Street Journal", powołując się na wypowiedzi cytowanych anonimowo wysokiej rangi przedstawicieli administracji Trumpa, poinformował, że Stany Zjednoczone w zamian za rezygnację Niemiec z planów budowy Nord Stream 2 są gotowe zgodzić się na negocjowanie nowego układu handlowego z UE.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy