Reklama

Premier Izraela z wizytą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. "Jesteśmy wnukami Abrahama"

Faktyczny władca Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejk Mohammed ibn Zajed al-Nahjan i premier Izraela Naftali Bennett po raz pierwszy w historii spotkali się publicznie w poniedziałek w stolicy ZEA, Abu Zabi. Tematem rozmów miało być zagrożenie ze strony Iranu oraz pogłębienie wzajemnej współpracy.

- Przesłaniem, które pragnę przekazać przywódcom ZEA i Emiratczykom, jest to że wzajemne partnerstwo i przyjaźń są naturalne. Jesteśmy sąsiadami i kuzynami. Jesteśmy wnukami proroka Abrahama" - powiedział Bennett emirackiej agencji prasowej WAM.

"Historyczna" wizyta, jako określiła ją kancelaria izraelskiego szefa rządu, trwała zaledwie jeden dzień i według oficjalnych przekazów z obu stron przebiegła w serdecznej atmosferze. Ze względu na obawy związane z wariantem Omikron koronawirusa Benetowi nie towarzyszyli dziennikarze.

Ambasador Izraela w Abu Zabi, Amir Hajek, wypowiadając się przed spotkaniem, przekazał izraelskiemu radiu wojskowemu, że kwestia Iranu, który Izrael uważa za swojego największego wroga, "na pewno pojawi się" w rozmowie, jednak "premier nie przybył tu tylko po to, by się tym zajmować".

Reklama

Nie będąc stroną rozmów w Wiedniu, mających na celu ożywienie porozumienia nuklearnego z 2015 roku między Iranem a sześcioma światowymi mocarstwami, Izrael w ostatnich tygodniach zwrócił się do swoich sojuszników o pomoc w powstrzymaniu irańskiego programu nuklearnego.

Premier przekazał tajne dane

Według anonimowych źródeł dziennika "Israel Hajom" Bennett miał przekazać szejkowi Mohammedowi dane o rozmieszczeniu proirańskich milicji i jednostek dronów odkrytych niedawno przez izraelski wywiad, "by powstrzymać ZEA przed zbliżeniem się do Iranu".

Bennett polecił swojemu rządowi zintensyfikować wysiłki na rzecz zawarcia umowy o wolnym handlu ze ZEA do pierwszego kwartału 2022 roku. Dwustronny handel towarami między oboma krajami osiągnął w 2021 r. wartość prawie 500 mln dolarów, w porównaniu z 125 mln dolarów w 2020 r., i oczekuje się, że będzie nadal szybko rósł.

Przez lata stosunki między Izraelem a ZEA nie były jawne, a za prezydentury Donalda Trumpa USA pomogły wynegocjować tzw. porozumienie Abrahama, które doprowadziło do ustanowienia stosunków dyplomatycznych między Izraelem i ZEA. W dalszej konsekwencji przyczyniły się do nawiązania stosunków między Izraelem a Bahrajnem, Sudanem i Marokiem w 2020 roku.

Normalizacja stosunków

W marcu ubiegłego roku ZEA ustanowiły fundusz o wartości 10 mld dolarów na inwestycje w strategiczne sektory w Izraelu, w tym energii, wody, przemysłu kosmicznego, opieki zdrowotnej i technologii rolniczej. Między dwoma krajami podpisano ponad 60 umów o współpracy strategicznej.

ZEA są pierwszym państwem Zatoki Perskiej i trzecim krajem arabskim - po Egipcie i Jordanii - który ustanowił stosunki dyplomatyczne z Izraelem, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony Autonomii Palestyńskiej, Iranu i Turcji.

Według ekspertów normalizacja stosunków między państwami Zatoki Perskiej a Izraelem wynika z dzielonej z Izraelem niechęci do Iranu i przedłożenie jej nad tradycyjne poparcie dla kwestii palestyńskiej.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Izrael | Zjednoczone Emiraty Arabskie

Reklama

Reklama

Reklama