Premier Hiszpanii chce reakcji na działania Izraela. Zapowiada wniosek do UE
Hiszpański premier stwierdził, że Izrael "narusza prawo międzynarodowe", przez co Unia Europejska powinna zerwać z tym państwem umowę stowarzyszeniową. - Jesteśmy narodem przyjaznym narodowi izraelskiemu, ale nie zgadzamy się z działaniami, które prowadzi jego rząd - argumentował Pedro Sanchez. Złożenie oficjalnego wniosku w tej sprawie zapowiedział na wtorek.

W skrócie
- Hiszpański premier Pedro Sanchez zapowiedział wystąpienie o zerwanie umowy stowarzyszeniowej z Izraelem na posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE.
- Hiszpania, Słowenia i Irlandia oskarżyły wcześniej Izrael o naruszanie praw człowieka i prawa międzynarodowego, w tym wprowadzenie kary śmierci dla Palestyńczyków.
- Premier Izraela Binjamin Netanjahu zarzucił Hiszpanii "prowadzenie wojny dyplomatycznej".
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zapowiedział że we wtorek podczas posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw UE w Luksemburgu Hiszpania formalnie przedstawi propozycję o zerwaniu umowy stowarzyszeniowej z Izraelem, która weszła w życie w 2000 roku.
"Jesteśmy narodem przyjaznym". Premier Hiszpanii krytykuje Izrael
- Kto narusza prawo międzynarodowe, a tym samym europejskie zasady i wartości, nie może być partnerem UE - mówił Sanchez w trakcie przedwyborczej kampanii w Andaluzji, gdzie w połowie maja odbędą się wybory regionalne.
- Zrobimy to, nie dlatego, że mamy coś przeciwko Izraelowi; wręcz przeciwnie, jesteśmy narodem przyjaznym narodowi izraelskiemu. Ale nie zgadzamy się z działaniami, które prowadzi jego rząd - dodał Sanchez.
W liście skierowanym w sobotę do szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas szefowie dyplomacji Hiszpanii, Słowenii i Irlandii oskarżyli Izrael o naruszanie praw człowieka i prawa międzynarodowego, m.in. w związku z zatwierdzeniem przez izraelski parlament prawa wprowadzającego karę śmierci dla Palestyńczyków.
Hiszpania jest najostrzejszym krytykiem polityki Izraela w Europie, a stosunki między krajami są napięte od czasu wojny w Strefie Gazy. Rząd w Madrycie określił działania izraelskiej armii jako "ludobójstwo", zrywając m.in. porozumienia z izraelskimi firmami na dostawy sprzętu wojskowego.
Netanjahu oskarża Hiszpanię: Hipokryzja i wrogość
Na początku kwietnia premier Izraela Binjamin Netanjahu oskarżył Hiszpanię o "prowadzenie wojny dyplomatycznej" przeciwko jego krajowi.
- Nie zamierzam tolerować tej hipokryzji ani wrogości. Nie pozwolę żadnemu państwu prowadzić z nami wojny dyplomatycznej bez natychmiastowego zapłacenia za to ceny - powiedział Netanjahu.
Hiszpania krytykowana jest również za ponowne otwarcie w połowie kwietnia swojej ambasady w Teheranie po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni między USA a Iranem.
"Wracamy do Teheranu. Ambasada Hiszpanii w Iranie wznawia działalność po ogłoszeniu zawieszenia broni. Ambasador Antonio Sanchez-Benedito Gaspar wraz z zespołem dyplomatycznym i lokalnym personelem wraca do pracy, zobowiązując się do wspierania pokoju" - napisała ambasada na portalu X.
Wcześniej w połowie marca hiszpański rząd zdecydował o odwołaniu na stałe swojej ambasadorki w Tel Awiwie Any Salomon, która już we wrześniu 2025 r. została wezwana do kraju na konsultacje. Pod koniec 2023 r. rząd Izraela wezwał z kolei do kraju ambasadora w Madrycie w odpowiedzi na krytyczne stanowisko rządu Sancheza w stosunku do działań w Strefie Gazy.











