W skrócie
- Kyryło Budanow poinformował, że rezygnuje z Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej w związku z odebraniem przez Karola Nawrockiego Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu.
- Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar oraz szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha także zadeklarowali zwrot polskich odznaczeń na znak protestu wobec tej decyzji.
- Karol Nawrocki, otwiera się w nowym oknie uzasadnił odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu zgodą na nadanie jednej z ukraińskich jednostek imienia bohaterów UPA, a premier Donald Tusk, otwiera się w nowym oknie zaapelował o tonowanie emocji między Polską a Ukrainą.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Kyryło Budanow do odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu odniósł się we wpisie, który pojawił się w mediach społecznościowych. Szef gabinetu prezydenta Ukrainy ocenił, że Karol Nawrocki uciekł się w ten sposób do "nieprzyjaznego aktu" wobec narodu ukraińskiego.
"Bez wątpienia jest to prezent dla moskiewskiego agresora, który ten z pewnością wykorzysta przeciwko obu naszym krajom" - ocenił.
Dodajmy, że sama kancelaria prezydenta Ukrainy - w odpowiedzi na pytanie PAP - oświadczyła, że nie odniesie się do podjętej przez prezydenta Polski decyzji. "Nie komentujemy" - odpowiedziało Biuro Prezydenckie w Kijowie.
Decyzja Nawrockiego ws. orderu. Zareagował szef gabinetu Zełenskiego
Budanow podkreślił przy tym, że Polska i Ukraina doświadczyły zarówno heroicznych, jak i tragicznych wydarzeń we wspólnej historii. Jednak - jego zdaniem - powinno to stanowić okazję do "głębokiej refleksji, a nie do nieprzyzwoitych spekulacji politycznych".
"Ukraina nie poucza żadnego innego narodu, jak ma uczyć swojej historii. Dlatego też zastrzegamy sobie słuszne prawo do własnej pamięci narodowej i godności" - podkreślił.
Na koniec swojego wpisu Budanow zaznaczył, że nie może biernie obserwować, jak przeciwko Ukraińcom "bezpodstawnie i sztucznie nakręca się machina nienawiści". Z tego powodu postanowił zrezygnować z Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym w zeszłym roku odznaczył go prezydent Polski.
"Jestem przekonany, że społeczeństwo ukraińskie - zarówno wojskowi, jak i cywile - odczuwają te same emocje i poprą ten krok" - zakończył.
Dodajmy, że podobnie na decyzję polskiego prezydenta zareagował szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha, który oświadczył, że jest to "strategiczny błąd prezydenta Polski, na którym zyska jedynie Rosja".
Wskazał, że w odpowiedzi on sam również zwróci Polsce przyznany mu w 2022 r. Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Ambasador Ukrainy w Polsce oddaje odznaczenie. "Historycznie niesprawiedliwe"
Głos w sprawie zabrał także ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, który w wpisie na Facebooku podkreślił znaczenie relacji polsko-ukraińskich i potrzebę dialogu.
Dyplomata zaznaczył, że relacje obu państw opierają się na "zaufaniu, solidarności i wzajemnym szacunku", a Polska pozostaje dla Ukrainy "przyjacielem, sojusznikiem i partnerem", co szczególnie wybrzmiało po rosyjskiej inwazji i fali wsparcia ze strony Polaków.
Bodnar podkreślił też, że Ukraina i Polska mają wspólne interesy związane z bezpieczeństwem, obroną, odbudową oraz europejską przyszłością. Jak dodał, w ostatnich miesiącach udało się osiągnąć wiele dzięki "dobremu dialogowi" i współpracy obu stron.
Jednocześnie ambasador odniósł się krytycznie do decyzji o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, wskazując, że nie może pozostać wobec niej obojętny. Jak stwierdził, rozumiejąc emocje po stronie polskiej, ocenia, że decyzja wobec ukraińskiego prezydenta "nie jest sprawiedliwa historycznie". Podkreślił, że w warunkach wojny i rosyjskiej agresji taki krok jest odbierany jako "szczególnie bolesny i emocjonalny", wymierzony w cały naród ukraiński.
W reakcji na tę sytuację Bodnar poinformował również o swojej decyzji o zwrocie Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Jak zaznaczył, mimo trudnych okoliczności wciąż wierzy w możliwość dialogu i odbudowy wzajemnego zaufania.
"Możemy różnić się w poglądach, ale nie możemy tracić zdolności do dialogu" - podkreślił ambasador, dodając, że tylko rozmowa i dobra wola mogą doprowadzić do rozwiązania spornych kwestii, a eskalacja napięć służy wyłącznie Moskwie.
Decyzję o zwróceniu Krzyża Komandorskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej podjął też zastępca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Igor Żowkwa.
Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego. Tusk reaguje
Karol Nawrocki poinformował w piątek wieczorem w nagraniu zamieszczonym na platformie X, że wobec zgody prezydenta Ukrainy na nadanie jednej z ukraińskich jednostek imienia "bohaterów UPA" - po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego - podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.
Jednocześnie podkreślał, że ta decyzja "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa". Dodał, że "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Prezydent, uzasadniając swoją decyzję, ocenił również, że relacje polsko-ukraińskie psuje "wzmacnianie pamięci zatrutej zbrodnią". Z tego powodu - jak wyjaśnił - decyzja o odebraniu Orderu ma charakter "nie tylko symboliczny, jest również sygnałem ostrzegawczym".
- Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno - powiedział. Dodał, że odebranie Orderu to także apel do Ukraińców. - Wróćcie na drogę prawdy i wzajemnego szacunku - wzywał polski prezydent.
Na decyzję zareagował m.in. premier Donald Tusk. "Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników" - napisał w serwisie X. Podkreślił, że "zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia". "Linia frontu przebiega gdzie indziej" - dodał szef rządu.















