Reklama

Reklama

Poznaliśmy noblistów w dziedzinie medycy. "Miliony korzystają z ich odkryć"

- Dzisiaj miliony pacjentów na całym świecie korzystają z ich odkryć - ocenił wkład w naukę badania Jamesa P. Allisona i Tasuku Honjo filozof przyrody, pracownik naukowy Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, dr Łukasz Lamża w rozmowie z Interią.

Ewa Majewska, Interia: Czym zajmowali się laureaci Nagrody Nobla?

Dr Łukasz Lamża: Obydwaj tegoroczni laureaci to immunolodzy, od lat badający limfocyty, czyli jeden z typów komórek naszego układu odpornościowego. Mówiąc nieco konkretniej, James Allison studiował procesy, dzięki którym limfocyty T poprawnie rozpoznają zagrożenia, a Tasuku Honjo ponadto cząsteczki zwane immunoglobulinami albo przeciwciałami, które pośredniczą w procesie rozpoznawania takich zagrożeń.

Czy można mówić o przełomie w walce z chorobą nowotworową?

Reklama

- Oczywiście, przy czym przełom ten trwa już od ładnych kilku dekad. Badania Allisona i Honjo pozwoliły na rozwinięcie immunoterapii nowotworowej polegającej na pokierowaniu naszym układem odpornościowym tak, aby identyfikował komórki nowotworowe lub takie, które mogą się nimi stać.

Kiedy widoczne będą efekty ich pracy?

- Prace tegorocznych noblistów trwają od lat 80., a może nawet nieco dłużej, i od samego początku trwały prace nad ich zastosowaniem w medycynie. Dzisiaj miliony pacjentów na całym świecie korzystają z ich odkryć - to już się dzieje. Jeżeli natrafiliście kiedyś na jakikolwiek lek przeciwnowotworowy, którego nazwa kończy się na "-mab", to powstał on właśnie między innymi dzięki badaniom Allisona i Honjo.

Czy to niespodzianka, że laureatami zostali James P. Allison i Tasuku Honjo?

- Noble naukowe rzadko są całkowitym zaskoczeniem. Allison i Honjo są od lat znani w środowisku naukowym, obaj mają na swoim koncie szereg prestiżowych nagród. Noble daje się uznanym, szanowanym naukowcom za sprawdzone osiągnięcia i tak też było dzisiaj. 

W poniedziałek 70-letni Amerykanin James P. Allison i 76-letni Japończyk Tasuku Honjo zostali tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. 

Komitet Noblowski docenił ich za opracowanie metody leczenia nowotworów przez odblokowanie działania układu odporności.

Wśród dzisiejszych faworytów wymieniani byli między innymi japoński bioinformatyk Minoru Kanehis czy amerykański neurolog Solomon Snyder.

We wtorek poznamy laureata w dziedzinie fizyki, a w środę w dziedzinie chemii. W związku ze skandalem w Akademii Szwedzkiej w tym roku po raz pierwszy od 75 lat nie zostanie przyznana nagroda w dziedzinie literatury.


Ewa Majewska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy