Reklama

Reklama

Pożar zakładów petrochemicznych w Chinach. Nie żyje jedna osoba

Po godzinie czwartej rano czasu lokalnego w chińskich zakładach petrochemicznych nieopodal Szanghaju wybuchł pożar. Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać jak gęsty dym praktycznie przysłonił niebo.

Jedna osoba zginęła, a jedna odniosła obrażenia w pożarze, jaki wybuchł w sobotę nad ranem czasu miejscowego w zakładzie Sinopec Shanghai Petrochemical, jednej z największych firm petrochemicznych Chin - podała chińska agencja prasowa Xinhua.

Pożar wybuchł około godz. 4.30 czasu miejscowego (godz. 22.30 w piątek w Polsce) w jednostce zajmującej się glikolem etylenowym w wydziale chemicznym zakładu w dzielnicy Jinshan w Szanghaju - przekazała Xinhua, powołując się na firmę.

Na nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych widać kłęby gęstego czarnego dymu spowijające niebo w okolicach Szanghaju o wschodzie słońca.

Reklama

W pożarze zginął kierowca ciężarówki, a inny pracownik zakładu odniósł lekkie obrażenia - podała Xinhua. Według firmy ogień został skutecznie opanowany, a w okolicznych wodach nie wykryto skażenia. Trwa dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy