Reklama

Reklama

Pożar w Londynie. Policja podała przyczynę

Wadliwa lodówko-zamrażarka była przyczyną rozniecenia pożaru w wieżowcu Grenfell Tower - takie informacje londyńskiej policji przekazuje BBC. Niewykluczone, że w sprawie zostaną postawione zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci kilkudziesięciu osób.

Policja dodaje, że nieodpowiednie były także zabezpieczenia przeciwpożarowe. 

Przeprowadzone testy bezpieczeństwa dały jednoznaczny dowód, że budynek nie spełniał norm. Nieodpowiednia była m.in. izolacja budynku.

O sprawie poinformowany został producent lodówki (marki Hotpoint, model FF175BP), a także odpowiednie departamenty rządu.

W czwartek rzecznik rządu poinformował, że w Anglii nawet ok. 600 wieżowców podobnych do Grenfell Tower może mieć podobną, łatwopalną elewację.

Możliwe zarzuty

79 osób zginęło lub zaginęło w pożarze wieżowca Grenfell Tower. Ogień zniszczył 150 mieszkań.

Reklama

Według informacji przekazanych przez BBC londyńska policja nie wyklucza postawienia zarzutów nieumyślnego spowodowania śmierci kilkudziesięciu osób.

Policja podała ponadto, że ogień nie został podłożony celowo.

Przyczyny tragedii w Londynie bada grupa 250 specjalistów.

Apel do poszkodowanych

Inspektor Fiona McCormack z wydziału dochodzeniowo-śledczego zaapelowała o kontakt z policją do osób, które mogły być w dniu pożaru w budynku.

"Chciałabym, żebyśmy mieli informacje o wszystkich osobach poszkodowanych w pożarze. Chcemy wiedzieć, kto był w Grenfell Tower, nie interesuje nas powód, dla którego znajdował się w budynku" - wyjaśniła.

Zbudowany w 1974 roku 24-piętrowy blok mieszkalny zapalił się krótko przed godz. 1 czasu lokalnego (godz. 2 w Polsce) w nocy z 13 na 14 czerwca.

To jeden z najpoważniejszych pożarów w budynku mieszkalnym w historii Wielkiej Brytanii.

Poszukiwania szczątków ofiar mogą potrwać co najmniej do końca roku.

"Istnieje przerażające prawdopodobieństwo, że z powodu wysokiej temperatury ognia nie uda się znaleźć lub zidentyfikować wszystkich ofiar pożaru" - powiedziała inspektor McCormack.

Będzie kontrola

Brytyjski rząd polecił w piątek natychmiastowe sprawdzenie lodówek marki Hotpoint model FF175BP w związku z informacją londyńskiej policji, że taka właśnie uszkodzona lodówka była przyczyną pożaru wieżowca Grenfell Tower, w którym zginęło co najmniej 79 osób.

Minister ds. biznesu Greg Clark poinformował w oświadczeniu, że ten model był produkowany w latach 2006-2009 i że nie był wycofywany. "Testy wykażą, czy potrzebne są dalsze działania" - napisał. Dodał, że przekazał producentowi tych lodówek, że oczekuje, iż wymieni on wszelkie artykuły, jeśli zostanie ustalone, że ich używanie wiąże się z ryzykiem.

Firma Whirlpool, właściciel marki Hotpoint w Europie oraz w regionie Azji i Pacyfiku, zapewniła, że współpracuje z brytyjskimi władzami w związku z informacją, że jej lodówka była przyczyną pożaru. Poproszono o kontakt wszystkich, którzy posiadają modele FF175BP lub FF175BG. "Współpracujemy z władzami, by uzyskać dostęp do tego urządzenia, abyśmy mogli pomóc w prowadzonych śledztwach" - napisano, wyrażając ubolewanie z powodu straszliwej tragedii, jaką był pożar wieżowca mieszkalnego. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama