Reklama

Reklama

Potężny cios dla demokratów. Sean Patrick Maloney przegrywa w Nowym Jorku

Członek Izby Reprezentantów ze strony demokratów - Sean Patrick Maloney - stracił mandat w Nowym Jorku. Kongresman stał na czele partyjnych struktur prowadzących kampanię demokratów w całym kraju. To duży cios dla tej partii, który przybliża republikanów do przejęcia Izby.

Kongresmen ze stanu Nowy Jork - Sean Patrick Maloney - uznał swoją porażkę w pojedynku o reelekcję. 

Wybory w USA. Izba Reprezentantów bez Seana Patrica Maloneya

To spory cios dla Partii Demokratycznej w wyborach do Izby Reprezentantów. Maloney stał na czele partyjnych struktur prowadzących kampanię demokratów w całym kraju - kierował Demokratycznym Komitetem Kampanii do Kongresu (DCCC), centralnym ciałem zawiadującym kampanią wyborczą do Izby Reprezentantów.

Przegrana Maloneya jest jednym ze stosunkowo niewielu przypadków w obecnych wyborach, gdzie kandydat demokratów uzyskał gorszy od oczekiwanego wynik

Reklama

Porażka Maloneya oznacza, że republikanie mają zapewnione 201 mandatów, zaś demokraci 182. Do rozstrzygnięcia pozostają 52 pojedynki, zaś liczba mandatów potrzebna do uzyskania większości to 218. Według prognoz telewizji NBC News, republikanie mają szansę, by zdobyć 220 miejsc, ale różnice wielu wyścigów są minimalne. W stanach takich jak Kalifornia liczenie głosów może potrwać jeszcze nawet kilka dni. 

Wybory w USA. John Fetterman z mandatem do Senatu

Całkowitym przeciwieństwem i dużym zaskoczeniem dla demokratów jest wygrana Johna Fettermana o fotel senatora ze stanu Pensylwania. Kandydat demokratów wygrał z promowanym przez republikanów i Donlada Trumpa - Mehmetem Ozem. 

Tym samym Fetterman zastąpi na tym stanowisku republikanina Pata Toomeya. Pojedynek w Pensylwanii, gdzie mający lewicowe poglądy Fetterman zmierzył się z Mehmetem Ozem, pochodzącą z Turcji gwiazdą telewizji śniadaniowej nazywaną Dr. Ozem, był jednym z najważniejszych w tych wyborach.

Kilka dni przed wyborami demokrata doznał udaru, lecz mimo to zdołał odnieść zwycięstwo. - W tej kampanii zawsze chodziło o podniesienie się z upadku, gdy zostało się powalonym - skomentował swój sukces Fetterman, cytowany przez AP.

Zwycięstwo demokraty to pierwszy w tych wyborach przypadek przejęcia mandatu w Senacie przez jedną partię na korzyść drugiej, co znacznie zwiększa szanse rządzących Demokratów na utrzymanie kontroli nad tą izbą. Aby zachować większość w Senacie, demokraci muszą wygrać dwa z czterech nierozstrzygniętych jeszcze pojedynków: w Georgii, Arizonie, Wisconsin lub Nevadzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy