W skrócie
- Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych NATO w Brunssum poinformowało o wzroście liczby misji myśliwców wzdłuż wschodniej flanki o ponad 250 procent w lipcu 2026 roku w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.
- Dowództwo NATO podało, że przyczyną zwiększonej aktywności są rosyjskie samoloty wojskowe lecące blisko przestrzeni powietrznej Sojuszu bez planów lotów i sygnałów transpondera.
- Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że 4 sierpnia 2026 roku polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20M niedaleko Koszalina, co wpisuje się w serię podobnych akcji w ostatnich tygodniach.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych NATO w Brunssum poinformowało, że w lipcu 2026 roku Sojusz poderwał zdecydowanie więcej myśliwców niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
"Liczby nie kłamią! Porównanie lipca 2025 do lipca 2026 roku jest niemożliwe do zignorowania: liczba misji Alpha Scrambles wzdłuż wschodniej flanki NATO wzrosła o ponad 250 proc." - czytamy w komunikacie.
NATO przekazało nowe dane. W tle rosyjskie samoloty wojskowe
Dowództwo dodało, że powodem takiego stanu rzeczy są rosyjskie samoloty wojskowe, które "wielokrotnie leciały blisko przestrzeni powietrznej NATO bez planu lotu i sygnału transpondera, zmuszając nasze myśliwce do startu, ich przechwycenia i zidentyfikowania".
"Każda akcja dowodzi, że jesteśmy czujni. Każde przechwycenie dowodzi, że przestrzeń powietrzna NATO jest chroniona" - podkreślono.
Przypomnijmy, że kraje NATO regularnie wysyłają myśliwce w odpowiedzi na podejrzaną działalność militarną Rosji. Do jednej z najnowszych tego typu akcji doszło we wtorek. O zdarzeniu informował Władysław Kosiniak-Kamysz.
Rosyjski samolot nieopodal polskiego wybrzeża. Poderwano myśliwce
Minister obrony narodowej ujawnił we wtorek, że akcja miała związek z pojawieniem się na radarach rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20M.
Szef resortu wyjaśnił ponadto, że "dyżurna para naszych samolotów przechwyciła samolot rozpoznawczy FR 56 km na północny zachód od Koszalina".
"Rosja po raz kolejny prowadzi działania o charakterze prowokacyjnym w pobliżu granic państw NATO, sprawdzając czujność i gotowość systemów obrony Sojuszu" - tłumaczył Kosiniak-Kamysz.
Wtorkowy incydent dołączył do serii przechwyceń rosyjskich samolotów rozpoznawczych, które przeprowadzano na przestrzeni ostatnich tygodni. Dla przykładu - w lipcu polskie myśliwce interweniowały trzy dni z rzędu: 14, 15 i 16 lipca.














