Pościg i strzelanina. Nielegalnie przekroczył polsko-litewską granicę
Litewscy policjanci prowadzili pościg za podejrzanym o podwójne morderstwo obywatelem Łotwy, który przekroczył polską granicę. Doszło do wymiany ognia, w wyniku którego w ogniu stanęły auto mężczyzny oraz wóz funkcjonariuszy. 61-letni podejrzany zginął w pożarze.

Litewscy policjanci przekazali, że przed godz. 10 polscy funkcjonariusze poinformowali ich, że samochód marki Porsche, prowadzony przez osobę poszukiwaną, może przekroczyć polską granicę i wjechać na Litwę.
Ze wstępnych ustaleń wynikało, że autem porusza się prawdopodobnie uzbrojony 61-letni obywatel Łotwy, który jest podejrzany o podwójne morderstwo. Kilka dni wcześniej miał zabić w Rydze 18-latkę i jej matkę.
Po godz. 10:20 auto prowadzone przez Łotysza zostało zauważone w pobliżu miasta Olita.
"Podczas pościgu doszło do strzelaniny w pobliżu wsi Poteronys, w powiecie olickim" - przekazali funkcjonariusze.
Łotysz uciekał przed policją. Wysiadł i zaczął strzelać
Policja wyjaśniła, że po zablokowaniu podejrzanemu dalszej ucieczki autem, mężczyzna wysiadł z samochodu i otworzył ogień do funkcjonariuszy.
Podczas wymiany ognia doszło do nagłej eksplozji w aucie podejrzanego, pojazd stanął w płomieniach. W samochodzie prawdopodobnie znajdowały się materiały wybuchowe.
Ogniem zajął się również wóz funkcjonariuszy, ale mundurowym nic się nie stało.
Pożar auta po strzelaninie. Nie żyje 61-latek
Początkowo podejrzewano, że Łotyszowi udało się uciec i ukryć. Na miejsce wysłano liczne siły policyjne, a do mieszkańców pobliskich miejscowości zaapelowano o zachowanie ostrożności.
Po ugaszeniu pożaru mundurowi znaleźli jednak we wraku samochodu zwęglone zwłoki 61-latka.
Źródło: lrt.lt












