W skrócie
- Ponad 600 strażaków walczy z największym pożarem w gminie Arouca na północnym zachodzie Portugalii, wspierani przez miejscową ludność.
- Dwa inne potężne pożary rozprzestrzeniają się przy granicy Portugalii z Hiszpanią, gdzie ponad 800 strażaków stara się opanować żywioł.
- Walkę z ogniem utrudniają wysuszenie terenu i silny, zmienny wiatr, a służby nie wykluczają celowego podpalenia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Największy pożar trawi duże obszary drzewostanów w gminie Arouca, na północnym zachodzie kraju, gdzie z żywiołem zmaga się prawie 600 strażaków wspieranych przez okoliczną ludność.
Portugalia. Potężne pożary w kraju. Tysiące strażaków walczą z żywiołem
Dwa inne duże pożary rozprzestrzeniają się przy północnej oraz wschodniej granicy Portugalii z Hiszpanią, odpowiednio w gminach Ponta da Barca oraz Penamacor. W sumie z ogniem w kompleksach leśnych walczy tam ponad 800 strażaków.
Wieczorem w poniedziałek ucierpiało sześciu strażaków, z czego pięciu na skutek wypadku pojazdu gaśniczego w miejscu szalejącego żywiołu.
Od niedzieli na skutek trawiących Portugalię pożarów zginęła jedna osoba, a 17 zostało rannych. Większość poszkodowanych doznała poparzeń lub zatruła się dymem.
Pożary w Portugalii. Służby nie wykluczają celowego podpalenia
We wtorek walkę z ogniem utrudnia duże wysuszenie terenu oraz porywisty wiatr, który zmienia kierunek przemieszczania się ognia.
Przed północną wznowiono ewakuację mieszkańców kilku wsi, do których zbliżył się pożar. Ogień odciął jednak drogę ucieczki mieszkańcom wsi Ermida. Okoliczna ludność schroniła się na noc w miejscowym kościele.
Przedstawiciele obrony cywilnej, cytowani przez portugalskie media, nie wykluczają, że przyczyną większości pożarów mogło być celowe podłożenie ognia.














