Reklama

Polki podejrzane o udział we włoskiej mafii. Były poszukiwane Europejskimi Nakazami Aresztowania

Trzy Polki podejrzane o udział we włoskiej mafii 'Ndrangheta i pranie pieniędzy zostały zatrzymane przez "łowców cieni" z Centralnego Biura Śledczego Policji oraz mazowiecką Krajową Administrację Skarbową. Kobiety były poszukiwane Europejskimi Nakazami Aresztowania przez włoski wymiar sprawiedliwości. Jak podają służby, zabezpieczono mienie podejrzanych o wartości prawie 12 mln euro. Obecnie wobec kobiet została wszczęta procedura ekstradycyjna.

- Policjanci z grupy "łowców cieni" Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z mazowiecką Krajową Administracją Skarbową, przy wsparciu Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji, zatrzymali trzy Polki - poinformowała rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji podinsp. Iwona Jurkiewicz.

Polki związane z mafią? Akcja CBŚP

Policjantka wskazała, że kobiety te - mające po czterdzieści kilka lat - były poszukiwane Europejskimi Nakazami Aresztowania przez włoski wymiar sprawiedliwości w związku z podejrzeniem udziału w grupie przestępczej i prania pieniędzy. 

Reklama

- Działania zrealizowano w ramach projektu I-CAN (Interpol Cooperation Against 'Ndrangheta). Funkcjonariusze przeprowadzili działania w Warszawie oraz w województwie śląskim i lubelskim - wyjaśniła.

- Akcję przeprowadzono w związku ze śledztwem włoskich organów ścigania, dotyczącym grupy przestępczej wytwarzającej nierzetelną dokumentację, na podstawie której dokonywano oszustw podatkowych na szkodę włoskiego budżetu państwa oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępczej działalności - dodała rzeczniczka CBŚP.

Polki związane z włoską mafią? CBŚP prowadzi dochodzenie

Rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej Justyna Pasieczyńska przekazała, że grupa przestępcza, w której miały być zatrzymane kobiety, działała w Polsce i we Włoszech. - Jej członkowie tworzyli spółki i wystawiali nierzetelne dokumenty, które potwierdzały fikcyjne transakcje. Wystawione faktury pro-forma, pozwalały uniknąć konsekwencji podatkowych, a jednocześnie potwierdzały przepływ środków finansowych na rachunkach bankowych poszczególnych firm - podkreśliła rzeczniczka szefa KAS. Dodała przy tym, że wartość fikcyjnych transakcji szacuje się na ponad 50 mln euro.

- Grupa składała się z co najmniej 30 osób, które współpracowały z 'Ndranghetą, najpotężniejszą obecnie organizacją przestępczą we Włoszech. Zatrzymane obywatelki Polski były w zarządach fikcyjnych firm, których rachunki służyły do transferu pieniędzy należących do grup przestępczych - podała.

Według ustaleń śledczych gotówkę z banków w Polsce wypłacały tylko tzw. zaufane osoby. - Jedna z zatrzymanych kobiet przyznała się, że wypłaciła z banku ponad 15 mln euro. Gotówkę przekazywała kurierom, którzy w Włoszech rozliczali się z organizatorami procederu. Dwóch z nich zatrzymano w drodze powrotnej do Włoch. W samochodzie, którym podróżowali, było blisko 500 tys. euro - przekazała.

- Zabezpieczono mienie podejrzanych o wartości prawie 12 mln euro, w tym m.in. cztery wille znajdujące się nadmorskich i górskich kurortach, samochody, motocykle, biżuterię i luksusowe zegarki - dodała Justyna Pasieczyńska.

Jak zapewniają śledczy, sprawa ma charakter rozwojowy, a wobec zatrzymanych kobiet została wszczęta procedura ekstradycyjna do Włoch.

Czytaj też: Jeśli tego nie zrobisz, zapłacisz więcej. Tylko kilka godzin na złożenie ważnego wniosku

PAP
Dowiedz się więcej na temat: włoska mafia | policja CBŚP | łowcy cieni

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy