W skrócie
- Burmistrz Berlina Kai Wegner zrezygnował z kandydowania na kolejną kadencję po doniesieniach medialnych o jego nieprawdziwych oświadczeniach dotyczących działań podczas styczniowego blackoutu.
- Media ustaliły, że podczas pierwszego dnia awarii burmistrz nie zajmował się koordynacją działań naprawczych, lecz grał w tenisa ze swoją partnerką.
- Kai Wegner przeprosił za swoje zachowanie i wycofał się z wyborów, by umożliwić kolegom z partii prowadzenie kampanii "bez obciążeń".
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Swoją decyzję Kai Wegner ogłosił w trakcie piątkowej konferencji prasowej. Jak pisze "Die Zeit", burmistrz Berlina zrezygnował z ubiegania się o reelekcję w zaplanowanych na wrzesień wyborach lokalnych.
To konsekwencja obciążających go publikacji mediów. Dziennikarze ustalili, że polityk kłamał na temat swoich działań w trakcie styczniowego blackoutu na południu niemieckiej stolicy.
W trakcie fali mrozów od prądu zostało odciętych około 100 tys. osób. Według "Tagesspiegel" burmistrz skłamał, twierdząc, że w pierwszym dniu awarii prowadził rozmowy telefoniczne już nad ranem, skupiając się na koordynacji działań naprawczych. W rzeczywistości miał on wtedy grać w tenisa ze swoją partnerką.
Skandal po blackoucie w Berlinie. Burmistrz ogłosił decyzję
Polityk za swoje zachowanie przeprosił. Tłumaczył, że "chciał oczyścić głowę", a jego telefon był wyłączony. - Tak, popełniłem błędy w komunikacji. I to była kompletna klapa - przyznał burmistrz Berlina na piątkowej konferencji prasowej.
- Już przeprosiłem za to Berlińczyków i Berlinki, najbardziej sam się z tego powodu denerwuję - kontynuował Wegner. - Nie jestem już w stanie przebić się ze swoim przekazem, jedna dyskusja przesłania wszystko pozostałe - dodał.
Wycofując się z walki o reelekcję, Wegner powiedział, że chce umożliwić swoim partyjnym kolegom prowadzenie kampanii wyborczej "bez obciążeń". - Zamierzam zrezygnować z bycia czołowym kandydatem i nie będę ponownie ubiegać się o to stanowisko. Celem jest, by CDU, zaczynając od nowa, mogła wystartować tak, byśmy mogli zapobiec powstaniu lewicowego sojuszu - powiedział.
Wybory w Berlinie zostały zaplanowane na 20 września. Wegner pełni funkcję włodarza niemieckiej stolicy od 2023 roku.
Źródła: "Die Zeit", "Tagesspiegel"













