Politycy AfD z wizytą w Białym Domu. Media ujawniają kulisy rozmów
Beatrix von Storch, wiceprzewodnicząca skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), pojawiła się w tym tygodniu w Białym Domu - potwierdził w rozmowie Politico urzędnik pragnący zachować anonimowość. Towarzyszył jej kontrowersyjny polityk partii z Nadrenii-Palatynatu Joachim Paul. W oczach portalu spotkanie jest dowodem na rozwijanie kontaktów AfD z administracją Donalda Trumpa. Niemieccy politycy nie rozmawiali jednak z popierającym ich działania wiceprezydentem USA J.D. Vance'em.

W skrócie
- Beatrix von Storch i Joachim Paul z AfD odwiedzili Biały Dom, zacieśniając kontakty tej partii z administracją Donalda Trumpa.
- Podczas wizyty przedstawiciele AfD odbyli spotkania z przedstawicielami Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Departamentu Stanu USA oraz biura wiceprezydenta J.D. Vance’a, jednak z samym Vance’em nie rozmawiali.
- Tematy rozmów dotyczyły m.in. ograniczeń politycznych w Niemczech czy sytuacji Joachima Paula, którego zdyskwalifikowano z wyborów w Ludwigshafen.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Beatrix von Storch towarzyszył w Białym Domu polityk partii z Nadrenii-Palatynatu na zachodzie Niemiec Joachim Paul - dowiedziało się Politico od dwóch osób zaznajomionych ze sprawą. Sam fakt wizyty potwierdził także urzędnik Białego Domu.
"Spotkali się z urzędnikami Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA, Departamentu Stanu i biura Vance'a" - dodaje portal, powołując się na swoje źródła. Proszący o anonimowość przedstawiciel AfD miał z kolei przekazać Politico, że reprezentanci partii nie spotkali się z samym J.S. Vance'em.
Rozmowy miały się skupiać na demokratycznym udziale w wyborach oraz procedurach wyborczych w Niemczech. Sam Paul miał natomiast stanowić "studium przypadku", który AfD określa jako ograniczanie swobód politycznych w Niemczech.
Paul chciał bowiem ubiegać się o stanowisko burmistrza miasta Ludwigshafen, ale został zdyskwalifikowany przez niemiecki sąd, m.in. z powodu promowania haseł sprzecznych z niemiecką konstytucją i poglądów zbliżonych do skrajnie prawicowych. Oprócz jego sytuacji, politycy mieli rozmawiać także o sprawie Eduarda Bolsonaro, syna byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, skazanego na 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu po przegranych wyborach w 2022 r.
USA. Przedstawiciele AfD w Białym Domu. "Amerykanie nie akceptują ograniczeń wolności słowa"
Politico przypomina, że na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym Vance w przemówieniu poświęconym reprezentacji demokratycznej Vance argumentował, że wykluczenie skrajnie prawicowej partii z dialogu "podważa legitymację wyborców". Wiceprezydent USA zakwestionował wówczas także wykluczenie AfD przez niemieckie partie głównego nurtu.
Portal zwraca uwagę, że spotkanie w Białym Domu może świadczyć o rozwijaniu kontaktów AfD z administracją Donalda Trumpa.
"Przedstawiciel AfD, podsumowując interpretację rozmów przez swoją partię, stwierdził, że Amerykanie nie akceptują ograniczeń wolności słowa i gdyby coś takiego wydarzyło się w USA, kandydatów nie można by po prostu usunąć z list" - podaje Politico.
Von Storch i Paul mają pozostać w Waszyngtonie jeszcze przez kilka dni, w tym czasie mają prowadzić dalsze rozmowy, w tym w Departamencie Stanu USA.
Źródło: Politico










