Reklama

Reklama

Policja strzela w stronę protestujących rolników. Manifestacje Holandii

Policjanci oddali strzały do protestujących rolników w miejscowości Heerenveen w Holandii. W ocenie służb doszło "do sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa". W kraju od poniedziałku trwają manifestacje rolników przeciwko rządowej polityce klimatycznej. Władze chcą ograniczyć emisję tlenków azotu, co zdaniem rolników doprowadzi do masowych upadków hodowli bydła.

Nikt nie został ranny. Trzy osoby zostały aresztowane. Policjanci oddali strzały ostrzegawcze, ale także strzały w kierunku maszyn rolniczych.

"Około 22:40 rolnicy próbowali wjechać ciągnikami w funkcjonariuszy i pojazdy służbowe. Do zdarzeń doszło na zjeździe autostradowym Mercurius/A32 w Heerenveen. Powstała groźna sytuacja. Oddano strzały ostrzegawcze i strzały celowane" - poinformowała holenderska policja na Twitterze. 

Według policji protestujący chcieli rozjechać pojazdy służb celowo, ale portal Hln.be zwraca uwagę, że na nagraniu ze zdarzenia zamieszczonym w sieci nie widać, aby rolnicy próbowali najechać lub uszkodzić policyjne samochody. 

Reklama

Holandia przeciw azotowi. Polityka klimatyczna rządu

Celem forsowanych przez rząd planów jest ograniczenie emisji azotu w całym kraju, a na terenach rolniczych nawet o 70 procent do 2030 roku - donosi Reuters.

Według oficjalnych wyliczeń oznacza to likwidację jednej trzeciej farm bydła. Atmosferę zaostrzyła wypowiedź holenderskiego premiera Marka Rutte, który stwierdził, że zachowanie rolników jest niedopuszczalne. 

- Wolność słowa i prawo do demonstracji są istotną częścią naszego demokratycznego społeczeństwa i zawsze będę ich bronić - powiedział Rutte. - Ale niedopuszczalne jest prowokowanie niebezpiecznych sytuacji, niedopuszczalne jest zastraszanie urzędników, nigdy tego nie zaakceptujemy - dodał szef holenderskiego rządu, cytowany w poniedziałek przez "The Independent".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy