Polak sprzedawał je przed kościołem z bagażnika. Kobieta ze Słowacji nie żyje

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Kilka niebieskich serów w przezroczystej foliowej torbie leży na asfalcie, zabezpieczone przez służby.
Ser zabrany od sprzedawcy z Polski na SłowacjiPaństwowy Służba Weterynaryjna Słowacji / svps.skmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Kobieta ze Słowacji zmarła po zakażeniu się bakterią z sera kupionego u polskiego sprzedawcy.
  • Słowacki sanepid po kontroli wykazał, że produkty mleczne nie były prawidłowo przechowywane i oznakowane.
  • Podczas kontroli zabezpieczono kilkanaście kilogramów serów, w których wykryto bakterię Listeria monocytogenes.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Polak sprzedawał ser na Słowacji. Śmiertelne skutki

Zobacz również:

Szereg nieprawidłowości. Sanepid ujawnił wynik kontroli

Zobacz również:

Zobacz również:

Czarzasty w ''Gościu Wydarzeń'' o nastrojach antyukraińskich: Oskarżam pana Nawrockiego, Brauna, Mateckiego, CzarnkaPolsat News